Spadki na giełdach w naszym regionie jeszcze się pogłębiły

W czwartek na giełdach środkowoeuropejskich nadal dominowała wyprzedaż akcji. Indeksy znów straciły na wartości, przede wszystkim w reakcji na negatywne wieści z czołowych parkietów zachodnich. Uwagę zwracała wyprzedaż akcji IPS w Pradze.

BudapesztWyraźnym spadkiem notowań zakończyła się czwartkowa sesja na parkiecie budapeszteńskim. Wskaźnik BUX stracił 2,64%, by zakończyć dzień na poziomie 8342,78 pkt. Inwestorzy pozbywali się walorów większości spółek typu blue chip, reagując na negatywne doniesienia z czołowych światowych giełd, gdzie akcje również taniały. Jednym z liderów spadków był koncern farmaceutyczny Gedeon Richter (3,3%), któremu dodatkowo szkodzą zapowiedzi rządu dotyczące zahamowania wzrostu cen lekarstw na Węgrzech. Globalny spadek zaufania do firm telekomunikacyjnych obniżył też o 3% kurs akcji koncernu Matav.PragaObniżkę notowań na największych giełdach uznano wczoraj za główny powód przeceny walorów na giełdzie praskiej. Inwestorzy pozbywali się walorów wszystkich spółek typu blue chip, a tendencja ta dotyczyła przede wszystkim koncernu budowlanego IPS. Jego walory staniały aż o 5,8%, gdy okazało się, że szwedzki potentat Skanska ogłosił wezwanie na nie po cenie niższej, niż się spodziewano. ? Akcje spółek typu blue chip są teraz bardzo tanie, jednak nie należy spodziewać się, że natychmiast ich notowania pójdą w górę ? powiedział Reutersowi Radim Dalik, makler z Komercni Banka. ? Teraz jest dobry okres dla inwestorów portfelowych, jednak nie dla krótkoterminowych spekulantów ? dodał. PX 50 spadł wczoraj o 1,29%, do 526,1 pkt.MoskwaNie widać końca spadków na giełdzie w Moskwie. Wczoraj wskaźnik RTS obniżył się po raz czwarty z rzędu i to bardzo wyraźnie, bo o 4,2%, do 160,02 pkt. Do negatywnych czynników, które już od kilka dni zachęcają do pozbywania się akcji, dołączył bowiem nowy. Pojawiły się spekulacje, że planowana restrukturyzacja czołowego giełdowego koncernu ? Jednolite Systemy Energetyczne (UES) ? przebiegnie w taki sposób, że najbardziej stracą na niej mniejszościowi akcjonariusze spółki. ? Sprawa UES bardzo dobrze wyjaśni, czego można spodziewać się teraz po rynku rosyjskim. Jeśli będą jakieś nieprawidłowości, wówczas kapitał zagraniczny na dobre straci do niego i tak bardzo już nadwątlone zaufanie ? powiedział agencji Bloomberga Chris Weafer, dyrektor ds. badań w biurze maklerskim Troika Dialog. Wczoraj akcje UES staniały aż o 9,11%. Zdaniem Michaiła Kolcowa z Renaissance Capital, wskaźnik RTS najprawdopodobniej spadnie teraz nawet poniżej poziomu 150 pkt. Powiedział też, że dodatkowym czynnikiem zniechęcającym inwestorów są objawy wzrostu inflacji w Rosji.

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI