Klaus-Dieter Scheurle ? prezes niemieckiego Urzędu Regulacji Telekomunikacyjnych i Pocztowych

Niemiecka telewizja ma od kilkunastu dni nową gwiazdę ? nadzorującego zakończony wczoraj przetarg na licencję o świadczenie usług telekomunikacyjnych trzeciej generacji (UMTS) Klausa-Dietera Scheurle. Kiedy kanclerz Gerhard Schroeder przebywa na zasłużonym urlopie, a minister finansów jak ognia unika dziennikarzy pytających, czy dzięki rekordowym wpływom z licytacji będzie postulował obniżenie podatków, właśnie ten 45-letni szef federalnego Urzędu Regulacji Telekomunikacyjnych i Pocztowych (RTP) jest osobą najczęściej goszczącą ostatnio w programach informacyjnych.Jeszcze do niedawna był znany w niewielkim gronie fachowców. ?Z wyglądu przypomina typowego, nie rzucającego się w oczy urzędnika średniego szczebla, zagrzebanego w papierach zawalających biurko? ? scharakteryzował go ostatnio ?Handelsblatt?. Teraz okazało się, że Klaus--Dieter Scheurle jest doskonałym partnerem dla dziennikarzy. Z dużą swobodą prowadził konferencje prasowe w krótkich przerwach między kolejnymi rundami licytacji, a proszony o krótką rozmowę nigdy ponoć nie odmówił. Złośliwi twierdzą, że trzeba mu przyznać tytuł ?mister UMTS?.Urodzony w Stuttgarcie, studiował prawo na uniwersytecie w Würzburgu. Krótko praktykował w zawodzie, a potem przeniósł się do federalnego ministerstwa poczty. Tutaj na kilka jego oryginalnych pomysłów zwrócił uwagę szef resortu Wolfgang Bötsch. Kiedy w związku z liberalizacją rynku telekomunikacyjnego w Niemczech w 1998 r. utworzono RTP, Bötsch ku zaskoczeniu ekspertów zaproponował jego kandydaturę na stanowisko szefa nowej placówki.Szybko okazało się, że był to dobry wybór. Klaus-Dieter Scheurle wygrał m.in. kilka sporów na temat cen oferowanych usług z telekomunikacyjnym potentatem Deutsche Telekom w związku z czym ? jak twierdzą dobrze poinformowani ? nie cieszy się zbyt dużą sympatią sze fa tego koncernu Rona Sommera. Udało mu się także storpedować plany ingerencji w pracę urzędu ze strony ministra gospodarki Wernera Müllera.Sukces prowadzonej w koszarach wojskowych w Moguncji licytacji na UMTS to po trosze także osobiste zwycięstwo Scheurlego. Kiedy po wynikach podobnego przetargu w Wielkiej Brytanii większość ekspertów zwątpiła w osiągnięcie założonej kwoty 60 mld DEM w Niemczech, on twierdził, że nie ma powodu do obaw. Teraz, po zakończeniu licytacji na poziomie 98,8 mld DEM ma powody do satysfakcji.

W.K.