Reklama

Kłopoty z projektem budżetu a giełda (analiza)

Aktualizacja: 06.02.2017 03:24 Publikacja: 25.09.2000 18:10

Przedłużenie przez rząd terminu złożenia do Sejmu projektu przyszłorocznego budżetu to zła informacja dla rynku kapitałowego, ale nie powinna ona spowodować załamania na giełdzie - uważają analitycy pytani przez PAP.

W nocy z piątku na sobotę rząd zdecydował o przesunięciu terminu przekazania Sejmowi projektu budżetu na 2001 rok o sześć tygodni, czyli do 15 listopada tego roku. Według Konstytucji, rząd powinien przekazać projekt budżetu do Sejmu do 30 września. Konstytucja dopuszcza jednak opóźnienie z powodu nadzwyczajnych okoliczności.

"Informacja ta może mieć negatywny wpływ na notowania giełdowe, ale nie powinna się przełożyć na gwałtowne spadki" - powiedziała Agnieszka Malec z COK BH.

"W tej sytuacji, w jakiej obecnie znajduje się nasza giełda, nie jest to informacja, która mogłaby doprowadzić do dramatycznego załamania" - ocenił Tomasz Orzeł, analityk DM BIG BG.

RYNEK BĘDZIE OCZEKIWAŁ NA DALSZE INFORMACJE O BUDŻECIE

Reklama
Reklama

Zdaniem analityków, w najbliższym czasie nie należy się spodziewać na giełdzie poprawy koniunktury. Ich zdaniem, czeka nas raczej okres niewielkich spadków. Inwestorzy będą prawdopodobnie czekać na przedstawienie przez rząd projektu ustawy budżetowej.

"Myślę, że inwestorzy teraz będą czekać. Punktem wyjścia do potencjalnych inwestycji w przyszłości, będą wskaźniki makroekonomiczne przedstawione w ustawie budżetowej" - przewiduje Agata Łukasiak, analityk DI BRE Brokers.

Jej zdaniem, czas oczekiwania rynku na informacje może potrwać do listopada, czyli do czasu przedstawienia projektu ustawy budżetowej na 2001 rok.

Podobnego zdania jest analityk COK BH. Natomiast Tomasz Orzeł przewiduje, że aktywnego powrotu inwestorów na giełdę można oczekiwać dopiero w grudniu.

"Do początku grudnia nie należy się spodziewać dopływu nowych kapitałów, ponieważ inwestorzy będą czekali na rozstrzygnięcie wyborów prezydenckich, śledzili wykonanie budżetu za ubiegły rok oraz patrzyli, jak będą się dalej kształtować inflacja, deficyt na rachunku bieżącym i produkcja przemysłowa" - powiedział.

Natomiast do tego czasu na giełdzie przeważać będą spadki indeksów, choć prawdopodobnie będą one niewielkie - uważa Orzeł.

Reklama
Reklama

KŁOPOTY Z BUDŻETEM POGARSZAJĄ WIZERUNEK POLSKI

Analitycy są jednak zgodni, że problemy z projektem przyszłorocznego budżetu mogą być źle postrzegane przez inwestorów, przede wszystkim zagranicznych.

"Problemy budżetowe na pewno nie poprawią naszego wizerunku w oczach inwestorów zagranicznych. Nie widać na razie tendencji, by zwiększyć zainteresowanie tych inwestorów Polską" - ocenia analityk CDM Pekao SA Iwona Pugacewicz-Kowalska.

"To, że rząd przedłużył sobie okres przygotowawczy, może dla inwestorów oznaczać, że bardzo poważnie przygotowuje się do założeń budżetowych, ale może też znaczyć, że nie wie, co ma zrobić" - ocenia Malec.

Zdaniem Tomasza Orła, wizerunek Polski w oczach inwestorów zagranicznych może się poprawić za kilka miesięcy, ale pod warunkiem, że będzie kontynuowany obecny trend w gospodarce.

"Jeżeli niewiele się zmieni w dotychczasowych tendencjach w gospodarce, a w wyborach wygra dotychczasowy prezydent, jak się tego spodziewa rynek, to w grudniu można się będzie spodziewać napływu nowych kapitałów i poprawy wizerunku inwestycyjnego Polski" - powiedział Orzeł.

Reklama
Reklama

Zdaniem Pugacewicz-Kowalskiej, obecnie nie ma na giełdzie sytuacji sprzyjającej inwestowaniu w akcje spółek.

"W obecnej sytuacji radziłabym raczej wstrzymać się z kupowaniem akcji na naszym rynku. Co prawda dziś WIG wzrósł, ale moim zdaniem jest to wzrost krótkoterminowy" - ocenia analityk CDM Pekao SA.

Koniunktura na warszawskiej giełdzie pogorszyła się w ubiegły piątek, kiedy główny indeks WIG spadł o 4,4 proc. do 17.076,5 pkt. Była to najniższa wartość tego indeksu od początku roku.

Analitycy pytani wówczas przez PAP uważali, że tak gwałtowny spadek indeksu WIG można wytłumaczyć wpływem złej

Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Gospodarka
Tradycyjny handel buduje więzi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama