Według szefa SLD Leszka Millera, kandydatura Leszka Balcerowicza (UW) na stanowisko szefa NBP nie ma wielu zwolenników wśród posłów Sojuszu. Mówił, że Tadeusz Mazowiecki (UW) "sonduje" w Sejmie poparcie dla Balcerowicza. Bronisław Geremek (UW) uważa, że są szanse, by Leszek Balcerowicz został prezesem NBP. Zapowiedział zgłoszenie kandydatury przewodniczącego Unii na stanowisko szefa NBP. Od stycznia 2001 roku prezes NBP Hanna Gronkiewicz-Waltz wyraziła gotowość objęcia stanowiska wiceprezesa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Szefa NBP powołuje Sejm na wniosek prezydenta. "Tadeusz Mazowiecki (UW) sonduje, czy w klubach parlamentarnych znajdzie się grupa posłów, która byłaby skłonna poprzeć kandydaturę Leszka Balcerowicza na stanowisko szefa NBP. Zostałem zapytany, czy w SLD byłaby taka gotowość" - mówił w czwartek dziennikarzom Miller. "Odpowiedziałem, że w SLD nie ma zbyt wielu posłów, którzy byliby gotowi poprzeć kandydaturę Balcerowicza, i wydaje mi się to mało prawdopodobne" - dodał. "A jeśli UW w zamian poparłaby wniosek SLD o skrócenie kadencji Sejmu" - pytali dziennikarze. "To jest sprawa tak istotna, że nie powinna być przedmiotem jakiegoś handlu politycznego" - odparł szef SLD. W ocenie Millera, prezesem NBP mogłaby zostać "osoba całkowicie apolityczna, ktoś, kto ma dobre opinie w środowisku finansjery, kto nie jest związany z żadną partią polityczną". Nie wymienił żadnych nazwisk. Podkreślił, że "ruch należy do prezydenta". "Zakładam, że prezydent poszukuje takiej kandydatury, która byłaby w stanie zgromadzić w Sejmie większość posłów" - mówił. "Myślimy, że mamy szanse, by Leszek Balcerowicz został prezesem NBP. I taką kandydaturę wysuniemy" - powiedział dziennikarzom Geremek. Podkreślił, że "to nie lider partii jest kandydatem, ale człowiek, specjalista, ekspert w tej dziedzinie". Ocenił, że "będzie to trudna decyzja dla Balcerowicza, bo oznacza odejście od pracy politycznej". "Pan Mazowiecki prowadzi rozmowy sondujące, jaką większość Balcerowicz może uzyskać w Sejmie, rozmawiał z SLD. Co UW może zaoferować SLD, żeby poparł Balcerowicza?" - padło pytanie. "Jeżeli pan Mazowiecki prowadzi te rozmowy, to są one sondażowe. Znając pana Mazowieckiego mogę zapewnić, że nie wchodzą w grę żadne kontrakty handlowe. To są rozmowy o interesie publicznym. Nie ma tutaj handlu" - odpowiedział dziennikarzom Geremek.

(PAP)