Wyraźne zniżki w Pradze przed przedłużonym weekendem
Czwartkowe sesje na giełdach w naszym regionie przyniosły wyraźne spadkina giełdach w Budapeszcie i Pradze oraz nieznaczne zwyżki w Moskwie.Tradycyjnie już w ostatnim czasie inwestorzy najchętniej pozbywali sięwalorów spółek telekomunikacyjnych, takich jak węgierski Matavi czeskie Ceske Radiokomunikace i Cesky Telecom.
BudapesztCzwartkowa sesja nie była udana dla uczestników budapeszteńskiej giełdy. Przeważały tam wyraźne spadki cen akcji, czego efektem była obniżka głównego wskaźnika BUX o 1,17%, do 7666,80 pkt. Wśród spółek, których akcje staniały, znalazł się potentat telekomunikacyjny Matav. Inwestorzy wciąż dyskontowali wtorkowe opublikowanie przez spółkę gorszych od oczekiwanych wyników. Ponadto firmie nie pomogła wyprzedaż akcji spółek telekomunikacyjnych na większości czołowych giełd światowychPragaWyraźne spadki notowań miały miejsce wczoraj na praskiej giełdzie papierów wartościowych. Wskaźnik PX 50 zamknął się na poziomie 467,4 pkt., o 1,45% niższym niż podczas sesji środowej. Po raz kolejny w defensywie znalazły się spółki branży telekomunikacyjnej, takie jak Ceske Radiokomunikace (spadek kursu o 2,8%) i Cesky Telecom (zniżka o 1,7%), a także CEZ. Walory tego czeskiego potentata branży energetycznej straciły wczoraj na wartości 3,9% i była to ich trzynasta przecena w ostatnich czternastu sesjach. Jednym z czynników, który ogranicza zaufanie inwestorów do CEZ, jest uruchomienie przez tę firmę elektrowni jądrowej Temelin, będącej przedmiotem protestów organizacji ekologicznych. ? Dodatkowym czynnikiem, który przyczynił się dziś do spadku cen akcji, była piątkowa przerwa świąteczna na giełdzie. Inwestorzy bali się zajmować pozycje przed wydłużonym weekendem, tym bardziej że wciąż nie jest wyjaśniona sprawa wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych ? powiedział agencji Reutera Tomas Sedlacek, makler z praskiego biura maklerskiego Patria Finance.MoskwaNieznaczne zwyżki cen akcji przeważyły w czwartek na giełdzie w Moskwie. Inwestorzy chętnie kupowali akcje spółek branży naftowej, takich jak Jukos czy Sibnieft. Korzystają one z dobrej koniunktury w branży, wywołanej utrzymującymi się wysokimi cenami ropy naftowej na świecie. Natomiast taniały m.in. walory koncernu Jednolite Systemy Energetyczne, który opublikował gorsze od oczekiwanych wyniki finansowe za pierwszą połowę roku, według międzynarodowych standardów rachunkowości. W tych okolicznościach wskaźnik RTS wzrósł wczoraj tylko o 0,25% i na koniec dnia ukształtował się na poziomie 178,16 pkt.
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI