NEWEX ? nowy rynek dla spółek środkowoeuropejskich
Projekt Newex powstał na początku 1999 r. Zasada, jaką kierowali się jego twórcy, zakładała udostępnienie przede wszystkim zagranicznym inwestorom instytucjonalnym dostępu do środkowoeuropejskich spółek. Choć sami twórcy tego przedsięwzięcia (Newex to spółka joint venture, w której po 50% udziałów mają Deutsche Börse i Wiener Börse) podkreślali, że nie zamierzają konkurować z giełdami z naszego regionu, od razu pojawiły się opinie, że rośnie bardzo poważny ich konkurent, który zabierze im część emitentów i obrotów. Atutem nowego rynku mają być jednolite notowania wszystkich spółek z poszczególnych krajów w euro oraz podłączenie rynku do nowoczesnego frankfurckiego systemu giełdowego ? Xetra, który ma już teraz ponad 400 członków z 17 krajów. Po uruchomieniu Newex 3 listopada okazało się, że na razie obawy te nie znalazły pokrycia w rzeczywistości.W segmencie podstawowym NX.plus znalazło się siedem spółek ? węgierska firma spożywcza Globus, słowacka Slovakofarma, austriacka firma z branży IT ? S&T oraz cztery spółki z Rosji ? Łukoil, największy na razie emitent na tym rynku pod względem kapitalizacji ? 13,7 mld euro, Tatnieft, Sibnieft i Samara Swiazinform, których łączna kapitalizacja sięgnęła 16,3 mld euro. Erich Obersteiner, członek zarządu Newex, liczy jednak, że do końca przyszłego roku notowanych firm będzie przynajmniej 36. Ponadto na rynku rozpoczęto notowanie kwitów depozytowych 89 innych spółek, wśród których połowa pochodzi z Rosji. W tej grupie znalazły się też GDR-y trzech polskich spółek ? TP SA, Netii i Softbanku. Obroty pierwszego dnia notowań okazały się jednak niewielkie i wyniosły tylko 17 mln euro. E. Obersteiner zapowiada, że w ciągu najbliższych dwóch lat roczne obroty na Newex powinny wynieść 6-8 mld USD. Na giełdzie będzie repre-zentowane 5-10% rynku kapitałowego Europy Środkowej oraz około 20% rynku rosyjskiego.Nowy wiedeński rynek zaproponował potencjalnym emitentom dwa segmenty rynku. Pierwszym z nich jest wspomniany już NX.plus, natomiast drugim ? NX.one. Jest to rynek przeznaczony dla całkowitych debiutantów, którzy chcieliby przeprowadzić pierwotną publiczną ofertę sprzedaży akcji (IPO). Przedstawiciele Newex nie ukrywają, że liczą, iż w tym segmencie pojawią się przede wszystkim spółki z naszego regionu, reprezentujące branżę nowoczesnych technologii (high-tech).Newex zdecydował się na wprowadzenie specjalnego modelu notowań tzw. continuous auction (przetarg ciągły), który ma najbardziej odpowiadać specyfice spółek środkowoeuropejskich. Wykorzystuje on frankfurcki system Xetra. Handel odbywa się w systemie notowań ciągłych, jednak połączonym jednocześnie z tzw. single auction (pojedynczym przetargiem), podobnym do fixingu, który będzie miał miejsce raz dziennie. Ze względu na mniejszą płynność spółek, bardzo ważną rolę odgrywa tzw. liquidity provider, czyli makler specjalista, działający w imieniu instytucji będących członkami Newex i przyporządkowany każdej spółce, którego zadaniem jest równoważenie popytu i podaży oraz podtrzymywanie płynności. Instytucja ta podobna jest do działających na innych rynkach tzw. market-makerów. Rozliczaniem transakcji zajmuje się izba Clearstream. Instytucja ta to efekt sojuszu Deutsche Börse z izbą clearingową Cedel International.Newex wprowadził też liberalne kryteria dopuszczeniowe. W przypadku spółek chcących wprowadzić swoje akcje na NX.plus, minimalna wartość tych papierów musi wynosić 20 mln euro, w przypadku zaś debiutantów w segmencie NX.one, tylko 10 mln euro. Ponadto spółka będąca na Newex ma m.in. obowiązek publikowania kwartalnych raportów finansowych w dwóch językach ? angielskim i niemieckim ? oraz stosowania międzynarodowych standardów rachunkowości (IAS i US GAAP). Rynek ze swej strony gwarantuje m.in. minimalny free-float oraz obsługę depozytową.Wbrew szumnym zapowiedziom przedstawicieli Newex, którzy liczyli, że członkami nowej giełdy staną się renomowane banki inwestycyjne i domy bskie działające w Londynie, na razie w tej grupie zdecydowanie przeważają instytucje z Niemiec i Austrii. Najbardziej znane z nich to Deutsche Bank, Dresdner Bank, internetowy Direkt Anlage Bank, West LB, Raiffeisen Zentralbank i CAIB Investment Bank). Brakuje innych renomowanych światowych instytucji, które w Europie swoje główne siedziby mają w Wielkiej Brytanii. Również wśród 21 tzw. partnerów nowej giełdy nie ma znanych na świecie instytucji, poza czołowymi audytorami ? Arthur Andersen i PricewaterhouseCoopers).
przygotowali: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI