Zdaniem analityków, podczas wtorkowej sesji możliwe są wzrosty kursów spółek tradycyjnych technologii, takich jak banki, KGHM, PKN, Elektrim i TP SA, ale prognoza koniunktury nie jest jednoznaczna. Zdaniem Adama Atmańskiego z DM Elimar, trudno jednoznacznie prognozować koniunkturę podczas wtorkowej sesji, ponieważ ostatnie informacje mogą wpłynąć zarówno na wzrost, jak i na spadek indeksów na warszawskiej giełdzie. "Powodem do wzrostu są np.: wczorajsza decyzja Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, która przybliża prezydenturę Busha, wzrost Dow Jones podczas poniedziałkowej sesji oraz prognozy spadku listopadowej inflacji" - powiedział PAP Atmański. Natomiast niekorzystny, jego zdaniem, jest spadek indeksu Nasdaq. Dow Jones zyskał w poniedziałek 1,81 proc., osiągając na zamknięciu poziom 10.560,95 pkt. Nasdaq spadł o 1,12 proc., osiągając na zamknięciu 2615,75 pkt. Analitycy prognozowali wcześniej, że spadek Nasdaq może pociągnąć za sobą spadki kursów spółek z branży IT, notowanych na warszawskim parkiecie. "Nie spodziewałbym się wzrostu kursów spółek z branży IT, natomiast możliwe, że zyskają spółki tradycyjnych technologii" - powiedział Atmański.
(PAP)