Zainteresowanie telekomunikacją, sektorem high-tech i mediami
W poniedziałek od początku dnia rosły główne indeksy europejskie, przy czymnajchętniej inwestowano w walory przedsiębiorstw telekomunikacyjnych, high-tech i medialnych. Na rynkach nowojorskich pojawiła się znów niepewność co do wyników amerykańskich wyborów prezydenckich, ale mimo to przed południem przeważył tam wzrost notowań.
Nowy JorkSesja piątkowa przyniosła wzrost Dow Jonesa o 95,55 pkt. (0,9%). Nasdaq zyskał aż 164,77 pkt. (5,99%), a S&P 500 1,9%. Russell 2000 podniósł się o 3,9%.W poniedziałek od początku dnia utrzymywała się na Wall Street atmosfera niepewności. Uwagę inwestorów przyciągała ponownie amerykańska scena polityczna i spór dotyczący wyników wyborów prezydenckich. Po pięciu tygodniach zmagań między demokratami a republikanami czekano na ostateczny wyrok Sądu Najwyższego USA. W tej sytuacji notowania na giełdzie nowojorskiej wahały się najpierw w wąskim przedziale, ale po pewnym czasie pojawił się tam umiarkowany wzrost i przed południem Dow Jones zyskał ponad 38 pkt. (0,36%), mimo spadku cen akcji Home Depot i Wal-Mart Stores. Na rynku Nasdaq wczorajsza sesja zaczęła się od zwyżki notowań i w godzinach przedpołudniowych tamtejszy indeks podniósł się o 2,84%. Wśród firm high-tech najchętniej inwestowano w walory Intel, Microsoft oraz Cisco Systems. Natomiast nieprzychylna rekomendacja odbiła się ujemnie na notowaniach Yahoo!LondynNa giełdzie londyńskiej trwał wzrost notowań. W dalszym ciągu największym powodzeniem cieszyły się walory przedsiębiorstw high-tech oraz spółek telekomunikacyjnych i medialnych. Akcjom Vodafone Group sprzyjał zakup udziału w Japan Telecom. Wyraźnie zdrożały też papiery dostawcy oprogramowania Sage oraz firmy Carlton, która sprzedała swą jednostkę Technicolor francuskiej spółce Thomson Multimedia. Tymczasem pozytywna ocena pobudziła zwyżkę notowań BSkyB. Spory był też popyt na akcje banków, zwłaszcza Lloyds TSB, w nadziei na zakup przez tę instytucję Abbey National. Staniały natomiast walory Shire Pharmaceutical ze względu na przejęcie BioChem Pharma. FT-SE 100 wzrósł o 82 pkt. (1,3%).FrankfurtFrankfurcki DAX Xetra zyskał do godz. 18.00 99,84 pkt. (1,49%). Zapowiedź, że Morgan Stanley Capital International wprowadzi dopiero w listopadzie 2001 r. kryterium free float przy tworzeniu indeksów, uspokoiła posiadaczy akcji kilku czołowych spółek niemieckich. W efekcie najbardziej podniosły się notowania Deutsche Telekom oraz towarzystw asekuracyjnych Allianz i Munich Re. Tymczasem bliska perspektywa reorganizacji sprzyjała akcjom DaimlerChrysler. Na Neuer Markt techniczna korekta w górę wywindowała cenę walorów MobilCom.ParyżRównież w Paryżu chętnie lokowano kapitały w akcje spółek telekomunikacyjnych, high-tech i medialnych. Sesja była szczególnie pomyślna dla firm France Telecom, Alcatel i STMicroelectronics. Natomiast niekorzystny był początek notowań nowej grupy Vivendi Universal, przynosząc ich znaczny spadek. CAC-40 zakończył sesję na poziomie o 138,56 pkt. (2,33%) wyższym.TokioTokijski Nikkei 225 podniósł się o 319,19 pkt. (2,17%). Inwestorzy uznali bowiem, że piątkowy wzrost Nasdaqa jest zapowiedzią ogólnej zwyżki cen akcji w światowym sektorze high-tech, charakterystycznej dla ostatnich tygodni roku. Najbardziej zdrożały walory Sony, NEC i Fujitsu. Zapowiedź, że przy tworzeniu indeksów Morgan Stanley Capital International będzie brany pod uwagę free-float, nie zniechęciła do kupowania akcji NTT czy Japan Tobacco, dla których system ten nie jest korzystny. Zdrożały też papiery Toyota Motor. Pozbywano się natomiast akcji największego w Japonii operatora telefonii komórkowej ? NTT DoCoMo. Tymczasem wzrosły notowania Japan Telecom, w którym udziały zamierzają kupić firmy zagraniczne.HongkongDecyzja Morgan Stanley Capital International o uwzględnieniu systemu free-float przy konstruowaniu indeksów giełdowych pobudziła wzrost notowań niektórych spółek typu bue chip. Były wśród nich Hang Seng Bank i konglomerat Hutchison Whampoa. Zdrożały też akcje China Mobile, natomiast staniały walory Cheung Kong Holdings, który nie został włączony do indeksów MSCI. Hang Seng wzrósł o 219,21 pkt. (1,44%).
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI