Na decyzję będą cztery miesiące – „okno" zostanie zamknięte 31 lipca. Decyzja o przekazywaniu części pensji do OFE wymaga od przyszłego emeryta aktywności – musi on wysłać oświadczenie do ZUS, złożyć je osobiście lub za pośrednictwem platformy internetowej PUE ZUS oraz podpisać umowę z wybranym PTE – instytucji zarządzająca funduszem emerytalnym. „Okno transferowe" nie obowiązuje osób podpisujących pierwszą w życiu umowę o pracę – niezależnie od tego, kiedy ją podpiszą, mają cztery miesiące na wybór OFE. Jeżeli tego nie zrobią, całość ich składki emerytalnej trafi do ZUS. Osoby, które w poprzednim oknie transferowym zdecydowały, że chcą oszczędzać w OFE i w ZUS, nie muszą po raz kolejny składać oświadczenia o odkładaniu w OFE. Ta konieczność dotyczy jedynie osób, których składka w całości trafia teraz do ZUS. Innymi słowy: niepodjęcie żadnych działań oznacza pozostanie w ZUS dla kogoś, kto oszczędza tylko w ZUS i oszczędzanie w ZUS plus OFE dla kogoś, kto już odkłada w obu filarach. Przypomnijmy, że jeżeli decydujemy się tylko na ZUS – z 19,52 proc. podstawy wymiaru składki, 12,22 proc. trafia na konto w ZUS, a 7,3 proc. na subkonto w ZUS. Jeżeli wybieramy ZUS plus OFE – 12,22 proc. przekazywane jest do ZUS, 4,38 na subkonto w ZUS, a 2,92 proc. na rachunek w OFE. Mowa oczywiście o przyszłych składkach, transfer nie działa wstecz. Następne „okno" będzie otwarte od kwietnia do lipca 2020 r., wszystkie kolejne będą co cztery lata. Ich otwarcie nie jest arbitralną decyzją aktualnie urzędującego rządu – czteroletnia czę-stotliwość została zapisana ustawowo.