W wywiadzie dla agencji Reutera dodał, iż w tym miesiącu przyjedzie do Warszawy, aby prowadzić negocjacje w tej sprawie.
W lutym ubiegłego roku operatorzy gazociągów w Polsce i na Litwie szacowali, że gazociąg łączący oba kraje miałby 562 kilometrów i kosztowałby 471 milionów euro, przy przepustowości do 2,3 miliarda metrów sześciennych gazu rocznie.
Studium wykonalności tego projektu ma być gotowe w pierwszym kwartale 2013 roku.
Litwa nie ma dostępu do unijnego rynku gazu, wyłączając państwa bałtyckie i jest w pełni zależna od dostaw z Rosji. Rząd litewski popiera projekt połączenia gazowego z Polską, mając na uwadze potencjalne zasoby gazu z łupków nad Wisłą.
Neverovic powiedział także, że Litwa chce złagodzić relacje z rosyjskim koncernem gazowym Gazprom, choć jest zwolennikiem unijnych planów dotyczących deregulacji rynku gazowego, które zostały negatywnie przyjęte przez Moskwę.
"Chcemy rozwiązać wszelkie spory i naszym zdaniem są na to szanse, ponieważ podczas naszego pierwszego spotkania podejście Gazpromu było konstruktywne" - powiedział Neverovic.
Litwa wywołała protesty Rosji, gdy pod egidą Unii Europejskiej (UE), zdecydowała się na odseparowanie dostaw i transportu gazu od koncernu Lietuvos Dujos, kontrolowanego przez Gazprom i niemiecki E.ON.