Reklama

Powrót na rynek to nie wszystko

Nowe greckie obligacje sprzedawały się jak świeże bułeczki, choć mają one fatalne rankingi, a dług publiczny Grecji jest uznawany za niespłacalny. Gospodarka znów rośnie, ale kryzys trwa.
Grecka gospodarka powoli podnosi się z kryzysu, ale zwykli ludzie doświadczają tego jeszcze w bardzo

Grecka gospodarka powoli podnosi się z kryzysu, ale zwykli ludzie doświadczają tego jeszcze w bardzo małym stopniu. Stopa bezrobocia przekracza 20 proc., a wśród tych, którzy mają pracę, coraz więcej jest zatrudnionych tymczasowo.

Foto: Archiwum

– To wyjątkowy dzień, w którym Grecja wraca na rynek w udany sposób – stwierdził Aleksis Cipras, premier Grecji w dniu, w którym jego kraj wyemitował obligacje pięcioletnie za 3 mld euro. To była pierwsza emisja greckiego długoterminowego długu od 2014 r. (od 2010 r. do 2014 r. Grecja nie emitowała obligacji, gdyż była praktycznie odcięta od rynków). Popyt na nowe greckie obligacje okazał się większy, niż prognozowano. Sprzedano je po rentowności wynoszącej 4,63 proc. To dużo więcej, niż poziom, którego sięga rentowność podobnych portugalskich (1,2 proc.), włoskich (0,8 proc.) czy bułgarskich (0,3 proc.) papierów, ale nieco mniej niż podczas emisji greckich pięciolatek w 2014 r. Athex Composite, główny indeks ateńskiej giełdy, zyskał od początku roku ponad 30 proc., co czyni go jednym z najlepszych indeksów giełdowych świata w tym okresie. Przez ostatnich 12 miesięcy zyskał blisko 50 proc.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama