Od koloru zielonego zaczęła się piątkowa sesja na warszawskiej giełdzie. WIG20 w pierwszych minutach handlu zyskiwał około 0,4 proc. Mamy więc próbę odbicia po wczorajszej przecenie. Patrząc na zależności z ostatnich dni można nawet powiedzieć, że dzisiaj rynek powinien rosnąć. Dni spadkowe przeplatane są dniami wzrostowymi, a skoro wczoraj mieliśmy spadki, to dzisiaj wypadałoby iść w górę. To oczywiście „luźna” statystyka, która wcale nie musi znaleźć potwierdzenia w rzeczywistości.
Rynki od pewnego czasu nie mogą bowiem znaleźć kierunku. I dotyczy to nie tylko rynku polskiego. Podobnie jest w przypadku europejskich parkietów, gdzie wciąż jesteśmy blisko szczytów, ale na razie nie ma determinacji by pójść za ciosem, ale z drugiej strony nie ma też chęci do głębszego cofnięcia. Początek piątkowych notowań wpisuje się w ten scenariusz. DAX i CAC40 zaczęły dzień od niewielkiej przeceny.
Na Wall Street niedźwiedzie nie odpuszczają
Znów powiało za to chłodem z rynku amerykańskiego, chociaż i tak byki nie poddały się bez walki. S&P 500 stracił nieco ponad 0,5 proc. Nasdaq spadł o blisko 1,2 proc. chociaż warto mieć na uwadze, że w ciągu dnia przecena też była większa. - Nvidia mimo bardzo dobrych wyników zakończyła dzień spadkiem o 5,46 proc. dołączając do grona spółek technologicznych, które mimo pozytywnych danych tracą na wartości. Spółka, która miała ciągnąć amerykańską giełdę, stała się dużym obciążeniem dla indeksu. Spadki były widoczne również na akcjach Broadcom, które traciły 3,19 proc., Tesla straciła 2,11 proc., Alphabet obniżył się o 1,76 proc., a Amazon stracił 1,29 proc. – wskazuje Michał Kozak z DI Xelion.
Czytaj więcej
Podczas gdy hossie w USA, napędzanej do niedawna wiarą w rozwój sztucznej inteligencji, zaczyna w...
Mieszane nastroje obserwowaliśmy na rynkach azjatyckich. Tym razem słabiej zachowywał się Kospi, który stracił 1 proc. Oczywiście ruch ten ma wymiar symboliczny, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że wskaźnik ten od początku roku jest blisko 50 proc. na plusie. Błysnął za to Hang Seng, który przed końcem sesji zyskiwał 1 proc.