REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka - Świat

Subkontynent wychodzi z ostrej kwarantanny

Gospodarka indyjska zwalniała jeszcze przed kryzysem, a pandemia zadała jej potężny cios. Mimo to na rynku akcji widać silne ożywienie.

Ulice wielu indyjskich miast mocno opustoszały podczas kwarantanny. Widok krów w wielkich miastach nie jest tam jednak niezwykły.

Foto: Shutterstock

Choć Indie mogą się znaleźć w małej grupie krajów, które wypracują wzrost gospodarczy za cały 2020 r., to trudno je zaliczyć do „zwycięzców" obecnego kryzysu. Pandemia koronawirusa przyniosła tam jak dotąd ponad 450 tys. wykrytych przypadków zachorowań i ponad 15 tys. zgonów. W stosunku do olbrzymiej populacji tego kraju (1,35 mld ludzi) to stosunkowo mało. Bardziej niszcząca od pandemii okazała się zarządzona przez rząd kwarantanna. Wprowadzono ją pod koniec marca, a większość restrykcji poluzowano dopiero na początku czerwca. Ograniczenia były dużo ostrzejsze niż w Europie. Nie kursowały pociągi i prywatne busy, a przez pewien czas nie mogli pracować nawet samozatrudnieni specjaliści tacy jak elektrycy. Tylko w kwietniu pracę straciło w Indiach 122 mln ludzi, a stopa bezrobocia sięgnęła rekordowych 27,1 proc. (według danych Centre for Monitoring the Indian Economy). Wskaźnik PMI dla sektora usług sięgnął w kwietniu szokująco niskiego poziomu 5,4 pkt, by w maju odbić się do 12,6 pkt. Indeks koniunktury w przemyśle wzrósł w tym czasie z 27,4 pkt do 30,8 pkt. (Przypomnijmy: każdy odczyt PMI poniżej 50 pkt jest uznawany za „recesyjny". Im niższy, tym koniunktura gorsza.) Najbardziej pesymistyczna spośród prognoz analityków zebranych przez agencję Bloomberga mówi, że PKB spadnie w drugim kwartale aż o 26,5 proc. r./r. Najbardziej optymistyczna mówi o wzroście PKB o 0,1 proc. Jeszcze w pierwszym kwartale PKB Indii rósł o 3,1 proc. r./r., a w końcówce 2019 r. o 4,1 proc. Kryzys koronawirusowy przyniósł ze sobą nie tylko załamanie aktywności gospodarczej. Agencja Moody's niedawno obcięła indyjski rating do poziomu Baa3, czyli najniższego poziomu klasy inwestycyjnej. Indie znalazły się też na skraju wojny z innym mocarstwem nuklearnym – Chinami. (Po potyczce w Himalajach toczonej bez użycia broni palnej, ale w której zginęło kilkudziesięciu żołnierzy po obu stronach. Po momencie ogólnonarodowego szoku konflikt jednak złagodzono).

A mimo to indyjski rynek akcji doznał w ostatnich trzech miesiącach silnego odbicia. Indeks Sensex wzrósł od dołka z marca o ponad 30 proc. Do rekordowego poziomu ze stycznia brakuje mu co prawda 18 proc., ale zdołał już wrócić na poziom z drugiego tygodnia marca. To odbicie jest napędzane głównie przez drobnych inwestorów detalicznych. Od marca otwarto w indyjskich domach maklerskich 1,8 mln nowych rachunków. Inwestorzy wykupują przede wszystkim akcje spółek cyklicznych, licząc na to, że skorzystają one z nadchodzącego ożywienia gospodarczego. – Wyceny spółek blue-chip wyglądają rozsądnie i możemy zobaczyć wielu nowych inwestorów wchodzących na rynek i chcących skorzystać z wcześniejszej korekty – twierdzi Nithin Kamath, prezes Zerodha Broking Ltd., największego indyjskiego internetowego domu maklerskiego.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Oferta specjalna: Odbierz 50% rabatu na dostęp do parkiet.com
    Odbierz 50% rabatu na dostęp do parkiet.com
  • nie zawiera wydania elektronicznego „Parkietu” i dodatków dla prenumeratorów.
  • nie zawiera: Aplikacji na smartfon i tablet
Kup teraz

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA