REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Rynki akcji z nowym, starym straszakiem

Poranek maklerów: S&P500 spadł wczoraj o 0,8 proc., a Nasdaq Composite o 1 proc. Inwestorzy obawiają się rosnących napięć na linii USA - Chiny. To udziela się także GPW. WIG20 zaczął piątek spadkiem o 0,7 proc. do 1626 pkt. Jak sytuację oceniają analitycy?
Foto: Fotorzepa, Mateusz Dąbrowski

Kamil Cisowski, analityk DI Xelion

Zaognienie amerykańsko-chińskich nastrojów od rana miało negatywny wpływ na rynki europejskie, które w większości otwierały się na około procentowych minusach. Majowe wstępne odczyty PMI na kontynencie okazały się w większości lepsze od oczekiwań, szczególnie w sektorze usługowym, gdzie z poziomów kilkunastu punktów powróciły do około 30 pkt. (28,7 pkt. w strefie euro, 29,4 pkt. we Francji, 31,4 pkt. w Niemczech). Do początku przyszłego kwartału wartość danych będzie jednak niewielka, w chwili obecnej pozostają po prostu pochodną częściowego otwarcia gospodarek. PMI dla amerykańskiego przemysłu wzrósł minimalnie, z 36,1 pkt. do 39,8 pkt. Proces rewidowania w dół prognoz PKB za 2Q2020 jest kontynuowany, BofA obniżył wczoraj swój szacunek dla USA z -30% k/k saar do -40% k/k saar, a dla całego roku przewiduje spadek PKB o -8% (oraz zaledwie 4% odbicia w 2021 r.). Tego typu odczyty, nawet biorąc pod uwagę całe wsparcie, które amerykańskie firmy otrzymają od rządu, niemal na pewno wiązałyby się z niższą dynamiką zysków spółek S&P500 niż sugerowane obecnie przez Factset -20% r/r (w całym 2020 r.).

Wczorajsza próba odbicia w ciągu dnia okazała się nieudana, większość giełd powróciła do okolic dziennych minimów, tracąc od 0,7% (FTSE MiB) do 1,4% (DAX). Pozytywnie wyróżniał się IBEX zamknięciem na minimalnym plusie. WIG20 spadł o 0,9%, ale mWIG40 zyskał 0,5%, sWIG80 0,3%. Obciążeniem w pierwszym szeregu były ponad dwuprocentowe spadki PKO i KGHM, na wzmiankę zasługuje Ten Square Games, które po wzroście o 4,5% znajduje się już 158,6% powyżej poziomów z początku roku.

S&P500 spadło o 0,8%, a NASDAQ o 1,0%, kontrakty futures wskazują na kontynuację korekty w dniu dzisiejszym. Konflikt amerykańsko-chiński nabiera na sile po ogłoszeniu przez Chiny planów ograniczenia autonomii Hong Kongu. Hang Seng traci w momencie pisania komentarza 5,1%, prezydent Trump grozi „zaadresowaniem tematu w bardzo silny sposób", jeżeli zajdzie taka potrzeba, a sytuacja może łatwo wymknąć się spod kontroli, gdy rynek zacznie wyceniać ryzyko wycofania się obu mocarstw z porozumienia handlowego (na razie w oddzielnym oświadczeniu chińskie władze podkreślają swoją determinację, by do tego nie doszło). Ropa WTI przecenia się z 34 USD do 31,8 USD za baryłkę, na co wpływ ma także decyzja chińskiego rządu, by zrezygnować z publikacji celu dla wzrostu PKB w tym roku. Poinformowano natomiast, że planowany deficyt budżetowy to zaledwie 3,6% PKB (wobec 2,8% PKB w 2019 r.), co rozwiewa nadzieje na stymulus fiskalny porównywalny jakkolwiek z tym, co zobaczymy w UE czy USA.

Piotr Neidek, analityk techniczny BM mBanku

Jankeskie byki ponownie stają przed szansą odkręcenia negatywnego sygnału sprzedaży SELL by MA200_w, jaki pojawił się tydzień temu na wykresie DJIA. Wczorajsze zamknięcie sesji na wysokości 24474 zwiększa szansę byków na udany finisz, jednakże poranne notowania kontraktów na amerykańskie indeksy wprowadza element niepewności. Obecnie futures tracą -0.6% względem czwartkowego zamknięcia a biorąc pod uwagę ostatnie problemy indeksu z wybiciem oporowej strefy 25000 punktów, trudno obecnie o optymistyczne wnioski.

O godzinie 6:00 widoczna jest czerwień na rynkach surowcowych. Ropa traci -6%, miedź -1.4% zaś indeksy w Chinach przebywają na majowych minimach. Zyskuje złoto oraz drożeją amerykańskie obligacje, które stanęły w obliczu kontynuacji trendu wzrostowego. US30Y dotarły do linii trendu i po okresie kilkutygodniowej konsolidacji, mogą ponownie obrać kierunek północny. Bondy jak na razie nie potwierdzały swoim zachowaniem tego, co w ostatnich tygodniach robiły indeksy z Wall Street a kiedy między rynkiem obligacji a akcji pojawiają się rozbieżne sygnały, zachodzi ryzyko niekorzystnych zmian na S&P500.

Warszawski parkiet jak na razie wyczekuje tego, co wydarzy się zarówno w USA jak i na parkietach Starego Kontynentu. WIG20 wczoraj nie podjął się wyzwania w postaci zaatakowania kwietniowych szczytów, zatem z wykresu indeksu blue chips nadal nie popłynęły korzystne dla akcjonariuszy największych spółek sygnały. GAP_w nadal ściąga, struktura G&R zaczęła straszyć zaś okienko ermanometryczne, datowane na połowę kwietnia'20r. nadal jest aktywne. Nadzieją dla graczy znad Wisły pozostaje trzecia linia GPW, gdzie wciąż widać utrzymujące się zainteresowanie małymi spółkami oraz złoty, który w drugiej połowie maja zaczął się umacniać. Tym samym WIG20USD stanął przed możliwością wyłamania długoterminowych oporów, jednakże przełom na wykresie tego benchmarku uzależniony jest w głównej mierze od tego, co zrobi WIG20.

Zespół Analiz BM Alior Banku

Czwartkową sesję główne indeksy po obu stronach oceanu zakończyły na minusie. Raporty okresowe publikowane przez spółki detaliczne z sektorów dóbr podstawowych nie zaskoczyły pozytywnie swoimi wynikami. Oprócz szacowania skutków epidemii pojawia się nowy temat przykuwający uwagę inwestorów. Jest nim wzrost napięcia w relacjach USA-Chiny. Prezydent D. Trump wcześniej oskarżył rząd chiński o zwlekanie z informacją opinii publicznej o wybuchu epidemii, obecnie ostrzegł chińskie władze, że ostro zareaguje, jeśli Chiny będą próbowały ograniczyć ruchy demokratyczne w Hongkongu. Dla przypomnienia chiński parlament zajmie się dzisiaj przepisami o bezpieczeństwie narodowym w tym cieszącym się autonomią regionie. Nastrojów nie zmieniły nawet seria pozytywnych danych makro za maj, w tym najświeższy odczyt z rynku pracy, gdzie liczba nowych zasiłków dla bezrobotnych wyniosła 2438 tys. osób- niewiele więcej od konsensusu.

Słabsze od oczekiwań dane makro dla polskiej gospodarki poza indeksem WIG20 nie wpłynęły mocno na notowania. Wśród spółek z indeksu WIG20 najbardziej traciły akcje spółki Play, której notowania otwarły się z przeszło 8% przeceną. W przypadku rynku szerokiego podane przez PKP Cargo wyniki za IQ'20 roku spowodowały przecenę akcji o 3,4%. Spółka zaraportowała stratę w wysokości 114,4 mln zł wobec 53,1 mln zł zysku netto rok wcześniej. Natomiast podane przez Grupę Azoty lepsze od oczekiwań wyniki w pierwszym kwartale tego roku były paliwem do wzrostu notowań w pierwszych godzinach handlu, natomiast po głębszej analizie wzrost długu netto osłabił notowania. Sytuacji nie poprawiła informacja ze strony wiceprezesa spółki P. Łapińskiego, który spodziewa się osłabienia popytu na tworzywa sztuczne i niektóre produkty chemiczne. Natomiast solidnym wzrostem mogą pochwalić się notowania Lubawy (+36%), której zysk netto w IQ'20 roku wyniósł 12,3 mln zł wobec 3,9 mln zł rok wcześniej. Pod presją mogą znaleźć się walory JSW oraz Getin Noble. W przypadku JSW niepokojącym jest pogarszający się bilans spółki, natomiast Getin Noble zaraportował w IQ'20 roku stratę netto w wysokości 109,6 mln zł wobec konsensusu 93,8 mln zł. Jeżeli chodzi o dane makro, to dzisiaj poznamy kwietniową dynamikę sprzedaży detalicznej oraz produkcji budowlano-montażowej.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA