Kolejny raz w tym roku Krajowa Izba Odwoławcza zajmowała się protestami dostawców obuwia dla polskiego wojska. Tym razem chodzi o zamówienie z marca rozstrzygnięte 6 czerwca, w ramach którego 3 Regionalna Baza Logistyczna w Krakowie wybierała dostawców dwóch rodzajów butów: górskich i letnich dla Wojsk Specjalnych.
Czytaj więcej
Producent tkanin i odzieży zdobył pierwszy kontrakt na dostawę obuwia sportowego dla Wojsk Specjalnych. Nie bez problemów.
Tysiące par butów dla armii
W sumie chodziło o około 7,9 tys. par obuwia: 2,1 tys. par butów górskich (plus opcja na 1,55 tys.) oraz 2,5 tys. par butów letnich (plus opcja na 1,75 tys. par).
Oferty otworzono w maju, a w czerwcu za najlepszą ofertę na realizację pierwszego zlecenia uznano propozycję Larix Janusz Pieła (udziałowiec Intersport Polska). Z kolei najlepszą ofertę na buty letnie złożył giełdowy od niedawna Arlen. Za realizację dostaw (wraz z opcją) firmy te zaproponowały odpowiednio około 2,65 mln zł i 2,5 mln zł brutto.
Były protesty, jest decyzja izby odwoławczej. Dobra wiadomość dla Arlenu
O oba kontrakty starały się także firmy Wojas (do niedawna giełdowa spółka kierowana przez Wiesława Wojasa) i Gaja Małgorzata Garncarczyk.
Po protestach rozpatrzonych 22 lipca, 24 lipca Krajowa Izba Odwoławcza orzekła w sprawie i ogłosiła, że część procedury musi zostać powtórzona.
Na szczęście dla Arlenu nie dotyczy to zamówienia na buty letnie, ale na górskie.
W konsekwencji orzeczenia KIO, zamawiający ogłosił dziś, że „unieważnia czynność wyboru oferty najkorzystniejszej w zakresie zadania nr 1 oraz unieważnia czynność odrzucenia oferty złożonej w zakresie zadania nr 1 przez wykonawcę Gaja Małgorzata Garncarczyk”.
Larix i Wojas przegrają z Gają?
Gaja może teraz wygrać zamówienie na dostawę butów górskich, ponieważ jej oferta była najniższa (2,38 mln zł brutto wraz z opcją, 1,37 mln zł zadanie podstawowe). Pokonałaby tym samym zarówno Larix, jak i Wojasa, którego oferta była do tej pory drugą najkorzystniejszą. Opiewała łącznie na 2,7 mln zł, a za podstawową część dostawy – na niecałe 1,58 mln zł.
Dla Arlenu będzie to druga umowa zawarta w niedużym odstępie czasu z wojskiem na dostawę butów. To w jakich okolicznościach zdobył pierwszy kontrakt pisaliśmy tutaj. Miał podwykonawcę w postaci czeskiego Prabosu (niegdyś firma ta należała do grupy Protektor).