Nieudany III kwartał DaimlerChryslera
Krążące po rynku obawy co do finansowych wyników tego motoryzacyjnego giganta potwierdziły się. DaimlerChrysler obniżył prognozę zysku tłumacząc to przede wszystkim kłopotami ze sprzedażą na rynku amerykańskim.
Koncern ze Stuttgartu zakończył 1999 r. 10,3 mld euro zysku operacyjnego. W tym roku należy liczyć się z tym, że wynik ten osiągnie poziom 7 mld euro. Wprawdzie analitycy spodziewali się takiego obrotu sprawy, bowiem prezes, Jürgen Schrempp uprzedzał o takiej możliwości już w połowie br., jednak skala spadku okazała się dla rynku sporym zaskoczeniem.Główną przyczyną korekty są kłopoty ze sprzedażą na północnoamerykańskim rynku samochodów marki Chrysler. W 1999 r. ta część koncernu wypracowała blisko 5 mld euro zysku operacyjnego. W tym roku będzie nie więcej niż 2 mld, a III kwartał firma ta zakończy prawdopodobnie nawet stratą rzędu 600 mln euro. Tłumaczone jest to ostrą konkurencją na rynku minivanów, koniecznością udzielania wysokich rabatów oraz finansowymi obciążeniami związanymi z wprowadzaniem nowych modeli aut.Problemy za oceanem ma także firma Debis (finansowa spółka-córka Daimlera), która została zmuszona do poczynienia znacznych odpisów na poczet operacji leasingowych Chryslera. Mimo tych kłopotów zysk netto oraz zysk na akcję na pewno utrzyma się na ubiegłorocznym poziomie, a nawet może go nieco przekroczyć ? uspokaja kierownictwo koncernu. Podstawą do tego optymizmu są miliardowej wysokości zyski księgowe w bilansie DASA ? lotniczej spółki--córki DaimlerChryslera, która jest członkiem konsorcjum tworzącego paneuropejski koncern lotniczo-kosmiczny EADS (European Aeronautic, Defence and Space Company).Jednocześnie DaimlerChrysler kategorycznie zdementował plotki, jakoby nadal był zainteresowany zadłużonym do granic możliwości koreańskim koncernem Daewoo Motor. ? Nie będę więcej powtarzał, Daewoo nas nie interesuje ? stwierdził J. Schrempp wyraźnie rozdrażniony powtarzającymi się pytaniami dziennikarzy na ten temat na konferencji prasowej w Stuttgarcie.W każdym razie giełda zareagowała nad wyraz spokojnie na wiadomości ze Stuttgartu. Tuż po konferencji, na której ujawniono obniżone prognozy, kurs akcji DaimlerChryslera wzrósł nawet o 3% (do 53 euro). ? Reakcja rynku była dla mnie zagadkowa ? powiedział niemieckiemu ?Handelsblattowi? Christian Breitsprecher z Deutsche Banku. ? Rynek jest po prostu zadowolony z jasnego postawienia sprawy ? uznał z kolei analityk HypoVereinsbanku, Georg Stürzer.
W.K.