Rada nadzorcza 7 NFI im. Kazimierza Wielkiego zdominowana przez Everest delegowała jednego ze swoich członków do pełnienia funkcji członka zarządu funduszu. Decyzja ta ma stanowić swoisty test dla sądu rejestrowego. Sąd ? jak dowiedział się PARKIET - w kolejnych decyzjach potwierdza jednak legalność władz wybranych z udziałem Skarbu Państwa.
- Mogę tylko powiedzieć, że w mojej ocenie sąd decydując się na zmiany w rejestrze dokonał interpretacji protokołu z ZWZA i uznał, że decyzje władna jest podejmować rada kierowana przez Ewę Gregorczyk. Zgodnie z obecnym stanem prawnym druga rada działa bezprawnie i bezprawne są jej decyzje dotyczące zmian w zarządzie - twierdzi popierany przez Skarb Państwa prezes VII NFI Jerzy Loch.
Na razie w potyczkach sądowych prezes Loch jest zdecydowanie górą, co może wynikać z faktu, ze sąd bierze pod uwagę stan prawny wynikający z rejestru, w którym jest on wpisany.
W związku z tym sąd na wniosek prezesa Locha dokonał zmiany rejestrze siedziby funduszu. Także wniosek BRE/PE o wstrzymanie postanowienia o wpisie prezesa Locha do rejestru został, jak wynika z naszych informacji, odrzucony.
K.J.