Rada nadzorcza VII NFI im. Kazimierza Wielkiego odwołała ze stanowiska Jerzego Locha, prezesa zarządu. Jego następcą został Arkadiusz Deptuła. Przedstawiciele rady nadzorczej VII NFI twierdzą, że za zmianą prezesa nie stały żadne konflikty.Jerzy Loch został prezesem VII NFI we wrześniu ubiegłego roku, gdy doszło do konfliktu między dwiema grupami akcjonariuszy funduszu. Jedna, w skład której wchodził Skarb Państwa, wybrała nową radę nadzorczą, która z kolei powołała Jerzego Locha na stanowisko prezesa i wypowiedziała umowę o zarządzanie firmie BRE/Private Equity. Akcjonariusze wspierający BRE/PE mieli zastrzeżenia co do legalności wyboru tamtej rady nadzorczej. Jednak wypowiedzenie umowy doszło do skutku, a na początku lutego br. sąd uznał, iż Jerzy Loch jest legalnie wybranym prezesem. Wydawałoby się, że po rozwiązaniu konfliktu będzie on mógł się skoncentrować na zarządzaniu spółką, tymczasem rada nadzorcza w piątek, 2 marca, odwołała go ze stanowiska. Według nieoficjalnych informacji, decyzja była jednogłośna.W komunikacie brak informacji o powodach odwołania, jest tylko stwierdzenie, iż rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło za porozumieniem stron.? Prezes J. Loch znakomicie wypełnił zadania, które przed nim postawiono ? mówi Ewa Gregorczyk, szefowa rady nadzorczej funduszu. ? Umowa o pracę została rozwiązana za porozumieniem stron, nie było tutaj żadnych animozji. Jest możliwa także dalsza współpraca VII NFI z panem J. Lochem, choć w innym zakresie.Jerzy Loch nie chciał się wypowiadać na temat przyczyn rozstania się z funduszem. W Ministerstwie Skarbu Państwa odmówiono informacji na ten temat. Zdaniem Arkadiusza Deptuły, nowego prezesa Siódemki, przyczyną odejścia Jerzego Locha było zmęczenie, wywołane sporami sądowymi.Zmiana na stanowisku prezesa NFI im. Kazimierza Wielkiego nie oznacza, iż fundusz ten może wrócić pod zarządzanie BRE/Private Equity. Marek Górski, wiceprezes tej firmy, powiedział, iż odwołanie Jerzego Locha jest dla niego pełnym zaskoczeniem.Arkadiusz Deptuła nie chciał mówić o swoich planach wobec funduszu, gdyż ? jak powiedział ? dopiero zaczął przeglądać dokumenty spółki i jeszcze nie zorientował się dokładnie w sytuacji funduszu. Przed objęciem funkcji prezesa prowadził od 1991 r. własną firmę.? Chcemy, aby fundusz spokojnie realizował teraz to, do czego NFI są powołane, czyli restrukturyzował i sprzedawał spółki ? powiedziała Ewa Gregorczyk.
M.S.