Nadzór ubezpieczeniowy zwrócił się do grupy PZU, czy nie byłaby zainteresowana przejęciem portfela towarzystw ubezpieczeniowych grupy Daewoo. Potwierdził to prezes PZU Grzegorz Wieczerzak - pisze sobotnio-niedzielna "Rzeczpospolita". Będąca w trudnej sytuacji finansowej firma ubezpieczeń majątkowych Daewoo TU w piątek złożyła w Państwowym Urzędzie Nadzoru Ubezpieczeń (PUNU) plan naprawczy. "Trwają konsultacje w sprawie ewentualnego przejęcia portfela spółek ubezpieczeniowych Daewoo przez grupę PZU" - powiedział prezes Wieczerzak. "Ostateczną decyzję podejmiemy po zapoznaniu się z jej danymi finansowymi" - dodał. Członek zarządu Daewoo TU Bogusława Rogowska powiedziała "Rz", że 9 marca towarzystwo złożyło do PUNU plan naprawczy. Jeżeli nadzór uzna, że plan ten nie gwarantuje przywrócenia wypłacalności i go nie zatwierdzi, firmie może grozić wprowadzenie zarządu komisarycznego. Według Rogowskiej Daewoo TU brało pod uwagę ewentualne przejęcie portfela Daewoo przez grupę PZU. Akcjonariusze Daewoo TU zdecydowali jednak o znalezieniu inwestora strategicznego, który dokapitalizuje spółkę. Umowa z inwestorem w sprawie objęcia X emisji akcji o wartości 105 mln zł została podpisana 7 marca. Dzięki tej emisji kapitał akcyjny towarzystwa wzrośnie do 205 mln zł. Maciej Kuczewski, rzecznik prasowy Daewoo TU, powiedział PAP w środę 7 marca, że nazwa inwestora strategicznego, który ostatecznie obejmie akcje Daewoo TU, będzie ujawniona do końca marca, po uzyskaniu zgody na objęcie akcji przez Ministerstwo Finansów. Inwestorem jest Polskie Konsorcjum Finansowe, w skład którego, według Rogowskiej, wchodzi 6 banków. Nie podała jednak ich nazw. Daewoo TU miało w 1999 roku 3,8 proc. polskiego rynku ubezpieczeń OC i 4,7 proc. rynku ubezpieczeń AC, a ubezpieczenia komunikacyjne stanowią 90 proc. jego portfela. W 1999 roku towarzystwo poniosło 2,8 mln zł straty, a składka zebrana brutto wyniosła 318 mln zł.

(PAP)