15.3.Łódź (PAP) - Po raz kolejny zarządowi Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej nie udało się skontrolować należącej do aresztowanego kilka dni temu "króla żelatyny" Kazimierza G. firmy Grabek Industries - poinformowała w czwartek prokurent ŁSSE. Od wyników kontroli zależy, czy Ministerstwo Gospodarki utrzyma zezwolenie dla G. na działalność w łódzkiej strefie i prawo do ulg podatkowych, czy je cofnie. "Tak, jak tydzień temu, tak i tym razem w zakładzie nie było osoby upoważnionej do okazania kontrolerom dokumentów finansowych. Kontrola ma ustalić, czy zgodnie z warunkami zezwolenia na działalność firma zainwestowała 2 mln euro do końca 2000 roku" - powiedziała PAP w czwartek prokurent ŁSSE Jolanta Belina. W miniony czwartek, gdy kontrolerzy przyszli do zakładu, dyrektor stwierdził, że nie ma dostępu do dokumentów firmy. Z tego powodu następną kontrolę zaplanowano na 15 marca. Informację o tym, że nie można skontrolować zakładu, kierownictwo strefy przekazało Ministerstwu Gospodarki. Teraz resort zdecyduje o kolejnym terminie wizyty w zakładzie albo o wygaśnięciu zezwolenia z powodu niezrealizowania przez właściciela firmy nakładów inwestycyjnych. "Grabek Industries nie korzysta jeszcze ze zwolnień podatkowych. Nie ma więc sytuacji, w której trzeba sięgać po środki nadzwyczajne" - powiedział PAP rzecznik MG Paweł Badzio. W grudniu 1998 roku Kazimierz G. jako osoba fizyczna, działając pod nazwą Grabek Industries, otrzymał zezwolenie na inwestycje, m.in. na przetwórstwo spożywcze w podstrefie Zgierz ŁSSE. Właściciel firmy zadeklarował wówczas, że do końca 1999 roku rozpocznie działalność i zatrudni 100 osób, a do końca 2000 roku zainwestuje 2 mln euro. Według zarządu ŁSSE dotychczasowe kontrole Grabek Industries potwierdziły fakt realizacji warunków dotyczących rozpoczęcia działalności i zatrudnienia. W styczniu tego roku G. poinformował ministerstwo, że nie zainwestował deklarowanej kwoty i poprosił o przedłużenie terminu. Nie określił jednak stopnia zaawansowania inwestycji. Zezwolenie na działalność w specjalnej strefie ekonomicznej daje przez 10 lat całkowite zwolnienie z podatku dochodowego, a przez kolejne 10 lat - 50-proc. zwolnienie. W ubiegły piątek sąd rejonowy w Toruniu aresztował na trzy miesiące Kazimierza G. i trzech powiązanych z nim mężczyzn. Wszyscy podejrzani są o nadużycia przy prywatyzacji Fabryki Żelatyny SA w Brodnicy (Kujawsko-Pomorskie) i usiłowanie wyłudzenia mienia wielkiej wartości. Za te czyny grozi kara do 10 lat więzienia.(PAP)