Wbrew oficjalnym komunikatom Chemiskór prawdopodobnie nie jest na razie udziałowcem firmy ?ad rem?, wydającej popularnego ?Misia?. Być może będzie musiał zmienić koncepcję przejęcia pisma.?Miś?, jak wynika z dokumentów giełdowej spółki, ma być jednym z najważniejszych wydawnictw ogólnopolskich grupy skupionej wokół Chemiskóru. W połowie stycznia br. Chemiskór poinformował, że przystąpił do spółki ?ad rem?, obejmując 9750 udziałów po 100 zł każdy w podwyższonym kapitale zakładowym i pokrywając je w całości wkładem pieniężnym.Tymczasem zarząd ?ad rem?? nadesłał pismo, dementujące informację o objęciu przez Chemiskór udziałów w spółce.? Podpisaliśmy umowę w sprawie objęcia udziałów, ale rzeczywiście prawdopodobnie nie doszło do zapłaty za nie. Myślę, że pisma dementujące nasze zaangażowanie w ?Misiu? mogą być efektem pewnych rozbieżności w rozmowach z właścicielami spółki. Pojawiła się bowiem, zresztą nie z naszej strony, inna koncepcja realizacji tego projektu inwestycyjnego. Chodzi o to, że Chemiskór, zamiast wchodzić do spółki, miałby odkupić prawa do tytułu. Sądzę, że w najbliższym czasie uda się wszystkie kwestie związane z tym przedsięwzięciem wyjaśnić ? powiedział PARKIETOWI Wojciech Krefft, prezes Chemiskóru. Zapewnił także, że spółka nie rezygnuje z przejęcia jednego z najpopularniejszych wydawnictw dla najmłodszych.

K.J.