Kupuj Pekao, Prokom i TP SA

Na pierwszym miejscu SG wymienia fakt, iż rok 2001 krajowe fundusze inwestycyjne rozpoczęły z portfelami akcji niemal sięgającymi dozwolonego pułapu, oczekiwały bowiem tradycyjnej już od kilku lat fali kapitału napływającego z amerykańskich funduszy inwestycyjnych w styczniu. Ponieważ fala ta jednak nie nadeszła (niektórzy analitycy amerykańscy uważają, że nietypowo wystąpiła ona na przełomie listopada i grudnia), zaczęły one redukować swój stan posiadania, co samo w sobie stało się elementem korekty.Według Société Générale, najważniejszym czynnikiem, jaki wywołał bessę, była zmiana nastroju wśród inwestorów podczas oczekiwania na obniżkę stóp procentowych od przełomu stycznia i lutego, kiedy to uświadomili oni sobie, że RPP bynajmniej nie żywi optymizmu co do stanu budżetu i gospodarki. Wtedy to właśnie ? zdaniem tego banku ? zarówno inwestorzy krajowi, jak i zagraniczni zaczęli eliminować z portfeli akcje, zastępując je obligacjami i bonami skarbowymi. Kolejne czynniki, które odbiły się na notowaniach, to bessa na rynku Nasdaq i kryzys finansowy w Turcji, który odstręczył inwestorów międzynarodowych od rynków nowych.Analitycy SG sądzą jednak, że WIG20 dotarł do solidnego poziomu oporu, a zatem możliwość, że obniży się on dalej, jest bardzo ograniczona. Tego rodzaju podłoże bessy pozwala ? ich zdaniem ? żywić rozsądne nadzieje na ożywienie rynku, zwłaszcza że korzystnie kształtuje się podłoże makroekonomiczne.Société Générale spodziewa się, że na koniec roku inflacja zejdzie do dolnej granicy założonego przez RPP przedziału 6?8%. Kolejnej obniżki stóp procentowych o 100 pkt. bank ten spodziewa się w kwietniu, a do końca roku jeszcze dalszych obniżek o 150?200 pkt. Ponieważ poziom realnych stóp procentowych pod koniec roku szacuje on na 9?10%, czyli będzie on znacznie wyższy, niż w innych krajach Europy Środkowej, nie mówiąc już o strefie euro, jego analitycy sądzą, że dalsze obniżki stóp nominalnych nastąpią również w 2002 r.Jeśli chodzi o wzrost gospodarczy, to o ile w I półroczu br. SG prognozuje wzrost PKB o 2?2,5%, o tyle w II półroczu spodziewa się 5%, a nawet 6%; zwraca też uwagę, że spadek inflacji przyniesie wzrost płac realnych, to zaś z kolei zaowocuje wzrostem poczucia ufności ze strony konsumentów.Na liście głównych marcowych rekomendacji Société Générale w Polsce znajdują się Pekao (zdecydowanie kupować, cena docelowa ? 89 zł), Prokom i TP SA (kupować, cena docelowa odpowiednio 200 zł i 34 zł). W przypadku Pekao rekomendację taką uzasadniono zyskiem, który przekroczył prognozę SG, znacznie wyższym od ogólnosektorowego (12,7%) poziomem rentowności kapitału (16,2%), drugą co do wielkości pulą akcji w obrocie swobodnym w Europie Środkowej i Wschodniej po węgierskim OTP, jak też posiadaniem przez ten bank ?masy krytycznej? i mającym walory defensywne detalicznym profilem operacyjnym.Za zalety Prokomu uznano spodziewaną w IV kwartale poprawę w napływie zleceń z sektora publicznego, możliwość uzyskania dalszych zamówień z TP SA, silną pozycję na krajowym rynku informatycznym i dobre wyniki finansowe w ub.r., mimo braku dużych zleceń i rozczarowującego poziomu zeszłorocznych wydatków na informatykę w Polsce. Mimo dużych strat poniesionych przez Prokom Internet, pomijając pozycje nadzwyczajne, SG prognozuje tegoroczny wzrost zysków tej grupy na 22%.W przypadku TP SA godne uwagi jest, iż wypowiedzi przedstawicieli France Telecom francuski bank, jakim jest Société Générale, interpretuje jako potwierdzenie chęci objęcia większościowego pakietu tej spółki w dalszej przyszłości.W pozostałych rekomendacjach SG zaleca kupować Agorę (cena docelowa 85 zł), BRE (185 zł), ComputerLand (145 zł), Dębicę (49 zł), Elektrim (59 zł ? obniżona z 69 zł), KGHM (45 zł), PKN (29 zł), Orbis (40 zł), PBK (151 zł) Softbank (70 zł) i WBK (33 zł). Do trzymania typuje on BPH (281 zł), ComArch (54 zł), Kęty (44 zł), Stomil Olsztyn (30 zł) i Kredyt Bank (20), a do redukcji (?poniżej rynku?): BH (58 zł).

sz Kukliński(Londyn)