Spółka najgorsze ma już za sobą
Wielkopolskie Fabryki Mebli Oborniki zamknęły w pierwszym kwartale br. najintensywniejszy etap restrukturyzacji po wejściu nowego inwestora strategicznego. Spółka odzyskała już płynność, niemniej mały popyt na rynku krajowym i niekorzystne dla eksporterów relacje walutowe nie pozwalają na szybkie odrabianie strat.
Ubiegły rok WFM Oborniki zakończyły stratą netto przekraczającą 9 mln zł. Na początku bieżącego roku w spółce pojawiły się problemy z płynnością. W tym okresie nowy inwestor strategiczny wielkopolskiej spółki ? Edward Bik oraz powiązane z nim podmioty ? zdecydował się na reorganizację nieefektywnego procesu produkcji oraz program redukcji kosztów.? Oborniki to przedsiębiorstwo wielozakładowe, a poszczególne jednostki wykonywały tylko jeden z etapów produkcji, ciągłe przemieszczanie półproduktów było bardzo kosztowne. Obecnie proces ten wygląda już inaczej, potrzebowaliśmy jednak czasu, by pracownicy mogli dostosować się do nowych wymagań. Zakończyliśmy także negocjacje z dostawcami surowców i możemy liczyć na znacznie lepsze warunki płatności. Z początkiem drugiego kwartału jesteśmy zatem gotowi do zwiększenia produkcji i sprzedaży ? powiedział PARKIETOWI Jerzy Pruchnicki, wiceprezes p.o. prezesa WFM Oborniki.Źródłem większości przychodów spółki w dalszym ciągu pozostaje eksport, głównie do Niemiec. Przy niskim kursie marki większość kontraktów jest obecnie praktycznie nieopłacalna i Oborniki, podobnie jak inni polscy przedstawiciele branży, utrzymują zagraniczną sprzedaż przede wszystkim dlatego, by nie stracić udziałów w rynku. Oznak ożywienia popytu nie widać także w Polsce. ? Liczymy, że w kraju dobrze zostaną przyjęte nasze dwa nowe zestawy, które podczas ostatnich targów w Ostródzie cieszyły się dużym zainteresowaniem handlowców. Teraz zaprezentujemy je również na międzynarodowych targach w Poznaniu i myślę, że zrobią równie dobre wrażenie na klientach ze Skandynawii i krajów wschodnich ? dodał Jerzy Pruchnicki.Przez cały czas spółka przeprowadza także redukcję zatrudnienia. Plany rozwoju działalności zakładają natomiast m.in. zacieśnienie współpracy z mniejszymi krajowymi producentami i wykańczanie produkowanych przez nich półproduktów.Trudna sytuacja finansowa znajduje odzwierciedlenie w ostatnich notowaniach spółki. Zwiększone zainteresowanie papierami spółki związane ze zmianą struktury właścicielskiej zakończyło się już w połowie stycznia. Od tego czasu kurs walorów Obornik charakteryzuje się tendencją spadkową i stracił łącznie 26,8%.
MICHAŁ [email protected]