W dwa miesiące po zmianie trendu ze wzrostowego na spadkowy byki usiłują odzyskać kontrolęnad rynkiem. Ponieważ próba wybicia indeksu górą z konsolidacji powiodła się, można oczekiwać atakuna szczyt z początku lutego (3645 pkt.), a w dalszej kolejności próby pokonania historycznegomaksimum z lutego zeszłego roku ? 3798 pkt.

Spośród 16 spółek wchodzących w skład branży liderem jest WBK, którego notowania zbliżają się do najwyższego poziomu w tym roku. W dalszym ciągu dobrze radzą sobie byki na rynku akcji Pekao ? notowania banku znajdują się o krok od najwyższego poziomu w historii. Trend spadkowy zakończył się na walorach BRE, obiecująco wygląda także wykres PBK. Jednym słowem, przeglądając wykresy banków można znaleźć przynajmniej kilka firm, nad którymi można zastanowić się pod kątem umieszczenia ich w swoim portfelu.Sektor na tle rynkuW czasie ostatnich 60 sesji wartość indeksu Banki spadła o 4,5%. To dobry wynik w porównaniu z indeksem cenowym, który zniżkował 10%, czy WIG, który stracił prawie 13%, co nie zmienia faktu, że jednak ujemny.Siła relatywna, mierząca zachowanie indeksu Banki do indeksu cenowego znajduje się w trendzie bocznym. Przed dwoma tygodniami wykres wskaźnika spadł poniżej wzrostowej linii trendu, kończąc okres wyraźnej dominacji banków nad resztą rynku (wykres 1). Należy oczekiwać, że w najbliższym czasie walory banków będą prezentować się najwyżej tak, jak szeroki rynek. Dopiero jeśli wykres siły relatywnej przekroczy poziom szczytu z początku marca, ponownie będzie można oczekiwać lepszego zachowania tego sektora od reszty rynku.Indeks Banki? analiza technicznaOd początku lutego indeks Banki poruszał się w trendzie spadkowym. Od szczytu na poziomie 3645 pkt. do dołka z 13 marca (3186 pkt.) wskaźnik stracił 13%. Niedźwiedziom udało się doprowadzić do przejęcia kontroli na rynkiem, po wcześniejszym ukształtowaniu formacji rozszerzającego się trójkąta i przełamania głównej linii trendu wzrostowego.Jednak od trzech tygodni presja sprzedających wyraźnie osłabła, co pozwoliło na wzrost indeksu Banki do 3360 pkt. Taki przebieg notowań doprowadził do ukształtowania na wykresie wskaźnika formacji odwróconej głowy z ramionami. To figura typowa dla końca spadków, zapowiadająca zwyżkę. Po jej pełnym ukształtowaniu, o którym można mówić, jeśli przebita zostanie linia szyi formacji, minimalny zasięg wzrostu oblicza się odkładając w górę od punktu wybicia odległość między głową (najniższym punktem formacji) a linią szyi figury. W tym przypadku ?głowa? znajduje się na wysokości 3186 pkt., natomiast ?szyję? wyznacza linia przechodząca przez szczyt z lutego i marca, znajdująca się teraz na wysokości 3355 pkt. (wykres 2). Odległość między głową a linią szyi, nazywana wysokością formacji, wynosi zatem 169 pkt. Jeśli tę wielkość odłożyć od punktu wybicia (czyli od linii szyi), to otrzymamy 3524 pkt. jako minimalny zasięg zwyżki po pełnym ukształtowaniu formacji. W praktyce po wybiciu górą z formacji będzie można spodziewać się ataku na szczyt z 2 lutego, znajdujący się na poziomie 3645 pkt.Zastrzeżenie co do wiarygodności formacji można mieć po analizie wolumenu. Zgodnie ze schematami książkowymi aktywność inwestorów przy każdym dołku powinna być coraz niższa, a zwiększać powinna się wraz ze wzrostem notowań od głowy do linii szyi oraz od prawego ramienia do linii szyi. Tutaj warunki te nie są spełnione.Kiedy będzie można mówić o załamaniu korzystnego dla posiadaczy akcji scenariusza? Jeśli wykres indeksu ponownie spadnie poniżej linii szyi, a następnie znajdzie się poniżej dołka z przełomu marca i kwietnia, ukształtowanego na poziomie 3275 pkt., szansa na kontynuację korzystnego dla posiadaczy akcji trendu spadnie do minimum.Układ wskaźników technicznych można określić jako w miarę korzystny. Oscylatory krótkoterminowe znajdują się powyżej poziomów równowagi, natomiast MACD po odbiciu od średniej próbuje dostać się w obszar wartości dodatnich. Wartości wskaźnika są najwyższe od końca lutego. Średnie ruchome dają rozbieżne wskazania, nie zachęcając w szczególny sposób do kupowania ?bankowych? akcji. Średnia krótkoterminowa z 15 sesji rośnie, średnia 45--sesyjna jeszcze spada i podobnie jak wzrastająca z kolei średnia ze 100 sesji, znajduje się ponad wykresem kursu.Ciekawe spółkiWBK ? lider sektora. Bykom udało się doprowadzić do wybicia w górę z trwającej ponad trzy miesiące korekty trendu wzrostowego. Z wysokości opuszczonej formacji wynika, że notowania WBK powinny wzrosnąć przynajmniej do szczytu z początku roku, znajdującego się na wysokości 29 zł. Jeśli wartość ta zostanie pokonana, będzie otwarta droga do ataku na historyczne maksimum ze stycznia zeszłego roku na poziomie 34,5 zł. O tym, że z realizacją tak pozytywnego dla posiadaczy akcji scenariusza mogą być kłopoty, informują przede wszystkim obroty, które nie wzrosły w czasie wybicia.Wskaźniki techniczne potwierdzają trend. RSI przełamał trzymiesięczną linię oporu i osiąga najwyższe wartości od stycznia. Jako sygnał kupna można interpretować zwyżkę MACD ponad poziom równowagi, a także przełamanie średniej z 45 sesji przez średnią z 15 sesji. Podsumowując, przewagę na rynku tych akcji mają w tej chwili byki i jest duża szansa, że inwestycja w te walory przyniesie zysk.PBK ? na wykresie tych akcji kształtuje się analogiczna formacja odwróconej głowy z ramionami, tak jak w przypadku indeksu Banki. Linia szyi przebiega na wysokości 107 zł i została przełamana przy zwiększonym wolumenie będzie można interpretować jako sygnał kupna. Z wysokości figury wynika, że notowania powinny wzrastać przynajmniej do poziomu historycznego maksimum z początku lutego ? 123 zł.Szanse na korzystny dla posiadaczy akcji rozwój wypadków znacznie zmaleją, jeśli cena akcji ponownie spadnie poniżej 107 zł. Będzie wtedy można mówić o załamaniu formacji i w takim przypadku zniżka powinna być kontynuowana aż do dna z początku marca, znajdującego się na poziomie 96 zł.StrategiaW przypadku wybicia w górę z formacji odwróconej głowy z ramionami, banki staną się jednym z najbardziej atrakcyjnych pod względem inwestycyjnym sektorów. W przypadku realizacji takiego scenariusza jest przynajmniej kilka spółek, których akcje, z punktu widzenia analizy technicznej, mogą zostać uwzględnione przy konstruowaniu portfela. Są to przede wszystkim już rosnący WBK, wracający do trendu wzrostowego Pekao czy też wybijający się właśnie w górę PBK.Strefę pomiędzy linią szyi odwróconej głowy z ramionami (3355 pkt.), ale powyżej minimum z przełomu marca i kwietnia (3275 pkt.), można określić jako neutralną ? utrzymywanie się w niej indeksu nie zachęca do podejmowania żadnych działań. Spadek poniżej 3275 pkt. to zalecenie sprzedaży ?bankowych? walorów.

Tomasz Jóź[email protected]