Długoterminowe wsparcie, znajdujące się obecnie na wysokości 975 pkt., po wczorajszej sesji pozostaje w dalszym ciągu nie zagrożone. Po trzech świecach o krótkich korpusach w czwartek o wiele bardziej zdecydowanie poczynała sobie strona popytowa. Na marginesie warto zaznaczyć, że jakiekolwiek analizowanie MIDWIG pod kątem koloru świecy nie wydaje się uzasadnione. Od kilkudziesięciu sesji w tym segmencie występują niemal wyłącznie świece białe (także na spadkach), co wskazuje, że pod koniec notowań niektórzy uczestnicy przystępują do wzmożonych zakupów.Wczorajsze notowania przebiegały pod dyktando byków. Indeks pokonał lokalne maksimum z 20 kwietnia br. i zanotował najwyższą wartość od 15 lutego (996 pkt.). Strona popytowa zdaje się nie słabnąć, mimo silnego wykupienia rynku, ale przede wszystkim mimo sygnałów zamknięcia długich pozycji, widniejących na RSI czy CCI.Mimo pokonania szczytu sprzed kilku dni do kontynuowania marszu byków brak jeszcze przełamania oporu na wysokości 998 pkt. Przełamanie wspomnianego poziomu da impuls do dalszej zwyżki, której następnym ograniczeniem wydaje się poziom 1030 pkt. Trend wzrostowy trwa. Do czasu wyraźnych symptomów jego zmiany najlepszym rozwiązaniem jest utrzymywanie zaangażowania na rynku spółek średniej kapitalizacji.