Nowojorskie biuro prokuratora generalnego USA prowadzi śledztwo,które ma wyjaśnić, czy banki inwestycyjne otrzymywały zawyżone prowizje od inwestorów w zamian za przydziały akcji spółek technologicznychw przeprowadzanych przez nie pierwotnych ofertach publicznych.

Wszczęcie oficjalnego śledztwa na Manhattanie świadczy, że władze federalne przygotowują się do wytoczenia procesu bankom zamieszanym w tę sprawę. Badanie prawidłowości przydziałów akcji w czasie pierwotnych ofert trwa już bowiem kilka miesięcy.Gazeta ?Financial Times? dowiedziała się też, że instytucje nadzorujące amerykański rynek rozważają wniesienie oskarżeń przeciwko większej, niż się spodziewano, liczbie wyższych funkcjonariuszy Credit Suisse First Boston, jednego z banków inwestycyjnych zamieszanych w tę sprawę. National Association of Securities Dealers wskazuje co najmniej sześć osób, a kolejne mogą być ujawnione w najbliższych dniach.W minionych kilku latach kupowanie akcji spółek technologicznych w czasie pierwotnych ofert publicznych należało do najbardziej zyskownych inwestycji na Wall Street. Toteż inwestorzy, a zwłaszcza zarządzający wielkimi funduszami powierniczymi i bogaci inwestorzy indywidualni, walczyli o uzyskanie od banków przeprowadzających emisje przydziału akcji spółek wchodzących na rynek publiczny.Amerykańskie władze badają teraz, czy gwaranci obciążali inwestorów dodatkowymi opłatami, czy też żądali od nich, by nadal kupowali akcje na rynku wtórnym, by wywindować ich kursy już po zakończeniu oferty. Takie zawyżone opłaty mogły zawierać łapówki płacone bankom po tym, jak ich klienci sprzedali swoje akcje z IPO ze znacznym zyskiem.Nakazy stawienia się w sądzie z żądaniem udostępnienia informacji wystosowano do największych firm z Wall Street ? Credit Suisse First Boston, Morgan Stanley, Goldman Sachs, Deutsche Bank, UBS Warburg i Lehman Brothers.Nowojorskie władze śledcze liczą na uzyskanie dowodów od wielu funduszy hedgingowych. Szczególnie uważnie są badane przydziały akcji z IPO, które fundusze otrzymały w różnych spółkach technologicznych i bezpośrednie oraz pośrednie prowizje płacone maklerom za tę usługę.

J.B., ?Financial Times?