W ramach ostatniej zwyżki WIG zbliżył się do jednej z ważniejszych barier podażowych na poziomie ok. 15 790 pkt., gdzie znajduje się wierzchołek z 20.04. Opór ten skutecznie ograniczył jednak impet wzrostów i choć indeks podjął kolejną próbę, jego sforsowanie na wczorajszej sesji nie powiodło się. Na razie trudno wprawdzie mówić o odreagowaniu wzrostów, jednak takie zachowanie może sygnalizować zbliżającą się korektę. Mimo takiego ryzyka, bieżąca sytuacja pozostaje dość dobra, a najbliższego wsparcia można oczekiwać w obrębie okna hossy w przedziale ok. 15 395?15 500 pkt. Znacznie ważniejsze sygnały dotyczące kierunku koniunktury zarówno w krótkim, jak i średnim okresie mogą natomiast pojawić się po ewentualnym przełamaniu wspomnianego szczytu. Z jednej strony, taki scenariusz oznaczałby wprawdzie powrót do trendu z połowy marca br., ale warto zwrócić uwagę, że jednocześnie rynek znalazłby się wkrótce w obliczu najsilniejszej bariery dla trwalszej zwyżki w przedziale ok. 15 965?16 200 pkt. W tej strefie położona jest luka bessy z 21.02 oraz linia głównej tendencji spadkowej z marca ub.r.Z uwagi na znaczenie tego ograniczenia należy więc liczyć się z powstrzymaniem wzrostów w tym rejonie, co przy obecnych poziomach indeksu powoduje, że potencjał ruchu wydaje się coraz mniejszy.