Nie ma wątpliwości, iż nasz rynek znalazł się obecnie w przededniu niezwykle ważnej próby, którą opisuje techniczny opór dla indeksu WIG20, zlokalizowany na poziomie 1500 pkt. Wśród pozytywnych czynników należy wymienić przede wszystkim klimat inwestycyjny, który na światowych rynkach kapitałowych nie był tak korzystny od bardzo wielu miesięcy. Choć z opóźnieniem, to powinien on znaleźć przełożenie na wzrost wartości polskich akcji. Pochodną poprawy koniunktury jest przełom w sferze psychologicznej inwestorów, którzy nie zwracają uwagi na negatywne informacje, a żyją raczej nadziejami na lepszą przyszłość. I obecnie nie ma znaczenia, czy okażą się one płonne, czy też znajdą potwierdzenie w rzeczywistości gospodarczej. Opór o podobnym charakterze pokonał indeks szerokiego rynku, który już we wtorek znalazł się powyżej kwietniowego szczytu. I wreszcie wzrosty mają znakomite podłoże w utworzonej w marcu formacji odwrócenia trendu, co czyni je wiarygodnymi.Wymowę powyższego spisu osłabiają negatywne elementy, wśród których najważniejsze wydają się nadal mało wiarygodne perspektywy poprawy kondycji naszej gospodarki w niedalekiej przyszłości, co przekłada się na wyniki finansowe giełdowych spółek. I chyba niewiele tu pomogą zaklinania MF, że wzrost PKB w III i IV kw. wyniesie 5%. Opublikowane wielkości inflacji bazowej za kwiecień nie stanowią argumentu za dalszą liberalizacją polityki pieniężnej, a ciągle mocny złoty zniechęca zagranicznych inwestorów do rynku akcji. W związku jednak z tym, że te czynniki są znane inwestorom już od długiego czasu, można założyć, iż są one zawarte w cenach, a obecnie będziemy dyskontować pozytywne elementy.
Zwróć uwagę na:PKN: korzystny obraz techniczny waloru wraz z coraz bardziej konkretnymi działaniami dotyczącymi pozyskania inwestora strategicznego powinny przyczynić się do dalszego wzrostu kursu.Unikaj:BIG: niespodziewany spadek kursu w ostatnią środę przy wysokim wolumenie nie wróży dobrze akcjom banku w najbliższej przyszłości.