Reklama

RPP nie zmieniła stóp, dała optymistyczny sygnał

Publikacja: 31.05.2001 06:30

RPP nie zmieniła stóp procentowych, choć ostatni wzrost inflacji jest przejściowy, a perspektywy jej spadku optymistyczne, zagraża im jednak rozluźnienie polityki fiskalnej, a wzrost wydatków państwa grozi równowadze finansowej w przyszłości.Rada Polityki Pieniężnej napisała w komunikacie po zakończonym w środę posiedzeniu, że ryzyko zmniejszenia restrykcyjności polityki fiskalnej w tym roku i niedawne zwiększenie wydatków przez Sejm na ubezpieczenia zdrowotne grożą nierównowagą w sektorze finansów publicznych w najbliższych latach.

RPP KIEROWAŁA SIĘ OBAWAMI O PRZYSZŁOŚĆ

Grzegorz Wójtowicz, członek RPP powiedział dziennikarzom, że na decyzję RPP wpływ miały przede wszystkim problemy polityki fiskalnej. Nie tyle to, co już wiemy, ile niepewność, która wiąże się z przyszłością tegorocznego budżetu, jego realizacją i konsekwencjami jakie to będzie w przyszłości wywoływać - powiedział Wójtowicz.

Minister finansów Jarosław Bauc powiedział ostatnio, że w związku ze zmniejszeniem dochodów budżetowych, resort przygotuje w ciągu dwóch miesięcy plan cięć wydatków, ale będą one płytsze niż zalecał Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który oszacował ich skalę na około 7 mld zł. Deficyt budżetu osiągnął po kwietniu 89,7 proc. kwoty planowanej na cały rok, a minister finansów powiedział, że wykonanie deficytu w maju będzie znacznie wyższe niż 90 proc. Istnieje ryzyko, że stopień restrykcyjności polityki fiskalnej w bieżącym roku może być niższy od założonego w ustawie budżetowej na 1,8 proc. PKB - podała RPP w komunikacie. Wszelkie decyzje Sejmu zwiększające wydatki państwa na konkretne zadania, niezależnie od ich uzasadnienia, na przykład zwiększenie części podatków przekazywanych do Kas Chorych (...) bez jednoczesnego wskazania źródeł bezpiecznego ich finansowania, grożą pogłębieniem nierównowagi w sektorze finansów publicznych w najbliższych latach - napisała RPP.

Sejm zdecydował w ubiegłym tygodniu, że składka zdrowotna, która obecnie wynosi 7,75 proc. przychodu ubezpieczonego, będzie od 2002 roku podwyższana co roku o 0,25 pkt proc., do 9 proc. w 2006 roku. Ustawę może jeszcze zmienić Senat.

Reklama
Reklama

Według Bogusława Grabowskiego uchwalenie przez Sejm ustaw zwiększających udział wydatków sztywnych budżetu ogranicza rolę ministra finansów w kształtowaniu elastycznej polityki fiskalnej.

Taki charakter ma na przykład ustawa o wydatkach na obronę narodową - powiedział Grabowski.

W ubiegłym tygodniu Sejm uchwalił ustawa o modernizacji i finansowaniu sił zbrojnych w latach 2001-06, według której wydatki na wojsko mają być nie mniejsze niż 1,95 proc. PKB rocznie. W 2002 roku ma to być co najmniej 16,1 mld zł, kwoty mają rosnąć, by w 2006 roku osiągnąć ponad 20 mld zł.

MONOPOLE STWARZAJĄ ZAGROŻENIE INFLACYJNE

Poza sektorem finansów publicznych RPP dostrzega zagrożenia inflacyjne płynące z praktyk monopolistycznych. Rada wezwała rząd do zapobiegania takim sytuacjom, jak ostatnia podwyżka abonamentu przez Telekomunikację Polską SA oraz zmowa największych producentów cukru mająca wywołać wzrost jego ceny.

W świetle ostatnich informacji o próbach zawierania przez producentów porozumień w celu podwyższania cen swoich produktów oraz o wykorzystywaniu przez podmioty dominującej pozycji na rynku, niezbędne jest podjęcie działań zapobiegających praktykom monopolistycznym oraz wyciąganie surowych konsekwencji wobec firm, które w ten sposób zwiększają zyski - napisała.

Reklama
Reklama

Ryzyko inflacyjne stwarza także wypłata waloryzacji świadczeń dla emerytów planowana na czerwiec, oraz wypłata rekompensat dla pracowników przymusowych w III Rzeszy, które mają zacząć się z końcem czerwca.

RPP spodziewa się też wzrostu cen benzyny, nieuzasadnionego cenami ropy, co mogłoby negatywnie wpłynąć na inflację.

CZYNNIKI MONETARNE DAJA OPTYMISTYCZNE SYGNAŁY

Jednak zdaniem RPP, w przeciwieństwie do ostatnich dwóch lat, ceny na rynkach światowych RPP uważa, że kwietniowy wzrost inflacji nie oznacza ukształtowania się wzrostowego trendu, natomiast tendencje monetarne są korzystne dla spadku inflacji w przyszłości.

Utrzymują się w miarę korzystne dla kształtowania się cen w przyszłości tendencje w zakresie zjawisk monetarnych - podała RPP w komunikacie.

Inflacja, po ośmiu miesiącach spadku, wzrosła w kwietniu do 6,6 proc. z 6,2 proc. w marcu. Większość analityków uznała, że jest to tylko jednorazowy wzrost i od maja inflacja powinna wrócić na ścieżkę spadku, jednak po opublikowaniu danych o wzroście cen żywności w I połowie maja o 1,4 proc. niektórzy podwyższyli swoje prognozy.

Reklama
Reklama

Członek RPP Cezary Józefiak powiedział dziennikarzom, że inflacja na koniec roku spadnie do około 6 proc.

Ministerstwo Finansów prognozuje wzrost inflacji do 6,8 proc. w maju i spadek poniżej 6 proc. w lipcu.

Analitycy spodziewali się, że RPP nie obniży w maju stóp procentowych w środę, ze względu na wzrost inflacji w kwietniu i wysoki deficyt budżetowy.

Niektórzy oceniają, że do najbliższej obniżki może dojść w czerwcu, chociaż większość przesuwa jej termin na lipiec, kiedy ceny żywności będą spadać, a inflacja ustabilizuje się na poziomie poniżej 6 proc.

(PAP)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama