RPP nie zmieniła stóp procentowych, choć ostatni wzrost inflacji jest przejściowy, a perspektywy jej spadku optymistyczne, zagraża im jednak rozluźnienie polityki fiskalnej, a wzrost wydatków państwa grozi równowadze finansowej w przyszłości.Rada Polityki Pieniężnej napisała w komunikacie po zakończonym w środę posiedzeniu, że ryzyko zmniejszenia restrykcyjności polityki fiskalnej w tym roku i niedawne zwiększenie wydatków przez Sejm na ubezpieczenia zdrowotne grożą nierównowagą w sektorze finansów publicznych w najbliższych latach.
RPP KIEROWAŁA SIĘ OBAWAMI O PRZYSZŁOŚĆ
Grzegorz Wójtowicz, członek RPP powiedział dziennikarzom, że na decyzję RPP wpływ miały przede wszystkim problemy polityki fiskalnej. Nie tyle to, co już wiemy, ile niepewność, która wiąże się z przyszłością tegorocznego budżetu, jego realizacją i konsekwencjami jakie to będzie w przyszłości wywoływać - powiedział Wójtowicz.
Minister finansów Jarosław Bauc powiedział ostatnio, że w związku ze zmniejszeniem dochodów budżetowych, resort przygotuje w ciągu dwóch miesięcy plan cięć wydatków, ale będą one płytsze niż zalecał Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który oszacował ich skalę na około 7 mld zł. Deficyt budżetu osiągnął po kwietniu 89,7 proc. kwoty planowanej na cały rok, a minister finansów powiedział, że wykonanie deficytu w maju będzie znacznie wyższe niż 90 proc. Istnieje ryzyko, że stopień restrykcyjności polityki fiskalnej w bieżącym roku może być niższy od założonego w ustawie budżetowej na 1,8 proc. PKB - podała RPP w komunikacie. Wszelkie decyzje Sejmu zwiększające wydatki państwa na konkretne zadania, niezależnie od ich uzasadnienia, na przykład zwiększenie części podatków przekazywanych do Kas Chorych (...) bez jednoczesnego wskazania źródeł bezpiecznego ich finansowania, grożą pogłębieniem nierównowagi w sektorze finansów publicznych w najbliższych latach - napisała RPP.
Sejm zdecydował w ubiegłym tygodniu, że składka zdrowotna, która obecnie wynosi 7,75 proc. przychodu ubezpieczonego, będzie od 2002 roku podwyższana co roku o 0,25 pkt proc., do 9 proc. w 2006 roku. Ustawę może jeszcze zmienić Senat.