Zgodnie z oczekiwaniami większości analityków i zapewne wbrew nadziejom eksporterów oraz inwestorów giełdowych, RPP nie zdecydowała się na obniżkę stóp procentowych, pozostawiając również swoje neutralne nastawienie w polityce pieniężnej. To chyba nie jest najlepsza informacja, jaka mogła dotrzeć do rynku, choć rozum podpowiadał, że tak się właśnie stanie. WIG20 zareagował kilkupunktowym spadkiem, jednak jakiejś specjalnie wzmożonej podaży nie było widać, co potwierdza, że brak liberalizacji polityki monetarnej na tym posiedzeniu raczej był już w cenach. Wspomniane opinie analityków odsuwały jednak jedynie moment podjęcia tej decyzji o miesiąc lub dwa.Zbliża się koniec kwartału, a z nim oficjalny moment podsumowania dwuletniej działalności OFE. Dość powszechne jest oczekiwanie na jakąś akcję funduszy, która poprawiłaby ich wyniki. Gdyby ?window dressing? rzeczywiście miało mieć miejsce, to wzrosty powinny rozpocząć się niebawem. Wydaje się zresztą, że samo oczekiwanie na wspomniane zjawisko może zaktywizować popyt, a przynajmniej powstrzymać część podaży. Jeśli w USA w najbliższych dniach nie dojdzie do fali wyprzedaży, to można mieć nadzieję, iż nasz WIG20 obroni wsparcie na poziomie 1450 punktów i ponownie zaatakuje (tym razem z sukcesem) kluczowy opór na poziomie 1500 pkt. Powstałby wtedy silny sygnał kupna, zapowiadający zwyżkę tego indeksu o 150-200 punktów. Wydaje się, że jest to jedyny moment na przestrzeni kilku najbliższych miesięcy, kiedy taki znaczący wzrost może nastąpić. Jeśli ten scenariusz nie zmaterializuje się dość szybko, należy raczej zastanawiać się nad testem ostatniego minimum na poziomie 1300 punktów.
Zwróć uwagę na:Elektrim ? gdzie dwóch się bije... Poza tym inwestorzy finansowi, którzy zdobyli mocną pozycję w spółce, chcą zarobić na kursie.