Słaba koniunktura utrudnia zwyżkę notowań na części giełd

Obawy dotyczące sytuacji gospodarczej na świecie utrudniały w czwartek zwyżkę notowań w Londynie i Paryżu. Frankfurcki DAX zaczął dzieńod wzrostu, natomiast na rynkach nowojorskich dokonywano zakupówspekulacyjnych, mimo dalszych oznak złej koniunktury w USA.

Nowy JorkSesja środowa przyniosła spadek Dow Jonesa o 166,50 pkt. (1,51%). Nasdaq stracił aż 91,04 pkt. (4,18%), a S&P 500 1,57%. Russell 2000 obniżył się o 1,67%.W czwartek na początku dnia inwestorzy zaczęli kupować w celach spekulacyjnych przecenione akcje niektórych spółek high-tech. W rezultacie zdrożały walory producenta urządzeń do sieci internetowych Cisco Systems oraz dostawcy oprogramowania Oracle. W ich ślady poszły papiery wytwórcy części do światłowodów JDS Uniphase, mimo niedawnego obniżenia jego ratingu, a także dystrybutora komputerów i oprogramowania Tech Data. Inwestowano też w akcje producenta kopiarek Xerox, gdyż kontrola uwolniła go od zarzutów dotyczących nadużyć finansowych. Natomiast pesymistyczne prognozy pobudziły spadek notowań spółki PacifiCare Health Systems, wyspecjalizowanej w ubezpieczeniach zdrowotnych.W dalszej części sesji nastroje inwestorów pogorszyły dane, które wykazały dalszy wzrost bezrobocia w gospodarce amerykańskiej oraz osłabienie aktywności w tamtejszym przemyśle. Przed południem Dow Jones wzrósł o ponad 28 pkt. (0,26%), a wskaźnik rynku Nasdaq o 1,34%.LondynPomyślny początek wczorajszych sesji na rynkach nowojorskich poprawił nastroje uczestników giełdy londyńskiej. Jednak niepewność dotycząca koniunktury w gospodarce światowej utrudniała wyraźniejszy wzrost notowań. W tych warunkach FT-SE 100 wahał się w wąskim przedziale, by zakończyć dzień na poziomie o 0,8 pkt. (0,01%) niższym. Początkowe straty odrobiły akcje Vodafone Group, podczas gdy zdrożały walory producenta maszyn i sprzętu elektronicznego Invensys oraz firmy usługowej Rentokil. Przychylna rekomendacja sprzyjała notowaniom dystrybutora części elektronicznych Electrocomponents.FrankfurtFrankfurcki DAX Xetra podniósł się do godz. 18.00 o 67 pkt. (1,11%). Zapowiedź pokaźnych oszczędności po przejęciu Dresdner Bank spowodowała wzrost ceny akcji giganta ubezpieczeniowego Allianz. Tymczasem lepsze warunki zakupu VoiceStream zachęciły do inwestowania w walory Deutsche Telekom. Po ostatnim spadku wzrosły też notowania firm high-tech SAP i Infineon.ParyżW Paryżu wzrost notowań został przyhamowany w związku z pesymistycznymi perspektywami czołowych firm high-tech ? Alcatel i STMicroelectronics. Zapowiedź tylko nieznacznych zmian opłat za licencje UMTS pobudziła wyprzedaż akcji France Telecom i innych spółek telekomunikacyjnych. Coraz większym zainteresowaniem cieszyły się natomiast papiery przedsiębiorstw tradycyjnych branż, szczególnie EADS i grupy bankowej Dexia. Atmosferę pogorszyły dodatkowo dane, które wykazały niespodziewany wzrost bezrobocia we Francji. CAC-40 zyskał 9,92 pkt. (0,18%).TokioUczestników giełdy tokijskiej zaniepokoiła środowa wyprzedaż akcji na rynku Nasdaq oraz obniżenie ratingów dalszych japońskich firm telekomunikacyjnych i high-tech. Wczoraj Deutsche Securities negatywnie oceniło Japan Telecom oraz NTT i w efekcie staniały akcje obu tych spółek. Silny był też spadek notowań Shinko Electric Industries ? jednej z 13 firm, których rating obniżono dzień wcześniej. Kapitały wycofywane z sektora high-tech i telekomunikacji lokowano w przedsiębiorstwa tradycyjnych branż. Nikkei 225 obniżył się o 231,21 pkt. (1,71%).HongkongŚrodowy spadek Nasdaqa i złe perspektywy sektora high-tech spowodowały w Hongkongu wyraźną zniżkę notowań operatora telefonii komórkowej China Mobile. Hang Seng stracił 145,72 pkt. (1,83%). Tymczasem chętnie inwestowano w akcje małych spółek chińskich, licząc na pokaźny napływ świeżych kapitałów na tamtejszy rynek. n

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI