Kwartalne zyski spółek z indeksu DAX-30 spadły o 23%

Zyski największych niemieckich koncernów notowanychna frankfurckiej giełdzie drastycznie spadły ? podsumowała opublikowaneprzez nie wyniki za I kwartał agencja Bloomberga. Analitycy prognozują,że w takich sektorach jak banki czy firmy technologiczne, poprawy możnaspodziewać się najwcześniej dopiero w 2002 r. ? dodaje ?Handelsblatt?.

Pierwsze trzy miesiące br. nie były udane pod względem wyników finansowych dla spółek wchodzących w skład głównego niemieckiego indeksu giełdowego DAX-30. Według wstępnych szacunków, opracowanych przez dziennikarza ?Handelsblatta? Jensa Koenena, wypracowane przez nie zyski netto były średnio o 23% gorsze niż w tym samym okresie 2000 r. Największym przegranym okazał się DaimlerChrysler, któremu ?udało się? zamienić 1,705 mld euro zysku (I kwartał 2000 r.) na 2,357 mld euro straty (I kwartał 2001 r.).Jeszcze gorzej prezentują się spółki sektora technologicznego, notowane na Neuer Markt. Już w I kwartale ub.r. widać było pierwsze oznaki kryzysu, jednak obecnie firmy wchodzące w skład indeksu Nemax-50 zwiększyły swoje straty blisko 10-krotnie. Z tego negatywnego trendu nie udało się wyłamać nawet takim potentatom, jak Infineon, który zmniejszył zysk ze 146 mln euro do zaledwie 23 mln euro (kwartał do kwartału).Zdaniem analityków, to jeszcze nie koniec. ? Dno osiągniemy dopiero w II kwartale ? prognozuje Kai Franke z BHF-Banku. ? Począwszy od czerwca wejdziemy w fazę niepewności związaną z licznymi korektami prognozowanych przez spółki zysków w II kwartale ? dodają eksperci Deutsche Banku.Zdaniem K. Franke, znaczącej poprawy wyników można spodziewać się najwcześniej w 2002 r. ? O planowanych wcześniej na ten rok szacunkach wzrostu zysków rzędu 13?15% nawet nie ma co myśleć. Cieszyłbym się, gdyby po lekkiej poprawie w II półroczu było ok. 10% ? powiedział ?Handelsblattowi? analityk BHF-Banku.Wszyscy jednak podkreślają, że sytuacja w niemieckich firmach jest podobna jak w innych krajach Europy. Np. na całym kontynencie dobry okres przeżywają spółki chemiczne, czego odzwierciedleniem jest rekordowy wzrost zysku niemieckiego potentata w tej branży, koncernu BASF (zwiększył wynik z 464 mln euro w I kwartale ub.r. do 6,193 mld euro na koniec marca br.). Z kolei zyski firm technologicznych, jak Epcos czy Infineon, spadły w porównywalnej skali jak ich francuskiego konkurenta Alcatela. Na niekorzyść niemieckich spółek przemawia jednak ogólna sytuacja gospodarcza kraju. ? Musieliśmy zredukować tempo wzrostu PKB w I kwartale z 1,8 do 1,2% ? stwierdził Kai Franke.

W.K.Bloomberg, ?Handelsblatt?