Yawal czeka na pieniądze od 4Media

Potwierdziły się informacje PARKIETU, że Yawal stara się wyegzekwować od 4Media płatność za udziały w Y-Press i Y-Net. Sąd wydał medialnej firmie nakaz zapłaty 4 mln zł. To już druga niekorzystna dla niej decyzja sądu w ostatnim czasie. Niewykluczone że nie uregulowanych płatności jest więcej. Yawal nie zamierza w tej chwili obejmować akcji serii G 4Media.Częstochowski Sąd Okręgowy wydał nakaz, na podstawie którego 4Media powinna zapłacić Yawalowi 4 mln zł (plus odsetki i koszty sądowe) za udziały w firmach Y-Net i Y-Press. Umowy w sprawie ich zakupu zostały podpisane jeszcze w ubiegłym roku.Z naszych informacji wynika, że płatność powinna być uregulowana do końca lutego, jednak, jak informowaliśmy, 4Media nie wywiązała się z zobowiązań.Uzyskanie nakazu zapłaty przeciwko spółce pozwala Yawalowi wystąpić do komornika o zabezpieczenie roszczeń poprzez zajęcie majątku dłużnika. Po uprawomocnieniu się nakazu i uzyskaniu tzw. klauzuli wykonalności, wierzyciel będzie mógł wystąpić do komornika o egzekucję należności. Czy zdecyduje się na radykalne działania? ? Chcemy się porozumieć z 4Media. Liczymy, że sprawę uda nam się rozwiązać w sposób zadowalający dla obu stron ? zapewnia Piotr Knapiński, wiceprezes Yawalu.Umowa z Yawalem miała barterowy charakter. Częstochowska firma miała więc objąć część nowej emisji akcji serii G 4Media. W ten sposób pieniądze wydane na Y-Net i Y-Press wróciłyby do medialnej spółki.? Zgodnie z umowami, mieliśmy prawo, ale nie obowiązek, objęcia tych akcji. Uznaliśmy jednak, że pieniądze są nam potrzebne na realizację innych celów. W tej chwili nie przewidujemy więc kupowania akcji 4Media ? twierdzi wiceprezes Knapiński.Cała emisja akcji serii F (ponad 4 mln zł papierów po 1 zł przeznaczonych dla menedżmentu i pracowników oraz osób współpracujących) i serii G (7 mln walorów po 3 zł dla uprawnionych inwestorów) znajdują się w rękach subemitenta ? IDM Kredyt Banku. IDM objął walory o wartości ponad 25 mln zł, jednak wynagrodzenie dla niego z tytułu gwarantowania oferty wyniosło ponad 1,2 mln zł. Nadal jednak 4Media będzie mieć do dyspozycji sporo ponad 20 mln zł. ? Nie możemy korzystać z tych pieniędzy do czasu zarejestrowania emisji. Stąd biorą się opóźnienia w płatnościach ? przypomina Monika Sarnecka, rzecznik 4Media.W tej chwili ? do czasu kiedy emisja zostanie zarejestrowana ? subemitent nie może udostępniać walorów. Jednak deklaracja Yawalu, który nie jest nimi zainteresowany, wskazuje, że ze sprzedażą akcji innym inwestorom także mogą być problemy. Czy w takim razie IDM grozi pozostanie z walorami 4Media? Faktyczna cena nabycia jednej akcji serii F wyniosła w jego przypadku 0,96 zł, a akcji serii G 2,85 zł. Kurs medialnej spółki na GPW wynosi teraz zaledwie około 1,4 zł.Z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez PARKIET wynika, że nieprzypadkowo cena za usługi IDM była ustalona na tak wysokim poziomie. Ponadto subemitent także w inny sposób zabezpieczył swoje interesy. Prowadził również rozmowy z poprzednimi udziałowcami DM Wolne Słowo (wydawca ?Życia?), którzy zadeklarowali ? zgodnie z umowami barterowymi podpisanymi przez nich z 4Media ? wolę objęcia akcji. IDM był już subemitentem przy okazji oferty akcji serii E, objętej głównie przez Jacka Merkla i Wojciecha Kreffta (odpowiednio przewodniczący rady i prezes 4Media). Ostatecznie akcje trafiły w ręce uprawnionych inwestorów.Pozostaje pytanie, czy 4Media wywiązuje się z innych płatności powstałych na skutek podpisania licznych umów dotyczących przejmowania firm. ? Nie mamy do powiedzenia nic ponad to, co znajduje się w opublikowanym komunikacie. Wywiązujemy się ze wszystkich obowiązków informacyjnych ? mówi Monika Sarnecka. ? Nie udzielam żadnych komentarzy ? mówi prezes 4Media Wojciech Krefft.Z byłymi udziałowcami DM Wolne Słowo, którym 4Media powinna zapłacić (zapłaciła?) w sumie ponad 15 mln zł (uzyskując w zamian zobowiązanie do objęcia jej nowych akcji), nie udało nam się skontaktować. Część z nich przebywa bowiem w Niemczech.Przypomnijmy, że wcześniej sąd w Łodzi nadał klauzulę wykonalności aktowi notarialnemu, na podstawie którego komornik działający na wniosek OMD Poland zajął udziały 4Media w kilku kluczowych firmach zależnych (w tym w spółkach z grupy TMS oraz DW Wolne Słowo). 4Media nie zapłaciło OMD 1,2 mln zł z tytułu przejęcia wierzytelności wobec portalu Ahoj.pl. nW poprzednim PARKIECIE przedstawiciel Yawalu powiedział wprost: ?Nie otrzymaliśmy pieniędzy od 4Media?. Tymczasem przedstawiciel 4Media zapewnił: ?Wszystkie działania związane z przejęciami realizowane są zgodnie z umowami?. Dobry pomysł na biznes nie wystarczy. Rynek po prostu wie swoje, zwłaszcza jeśli do końca nie wie, ?co jest grane?. Wczoraj kurs 4Media na początku sesji spadał ?na łeb, na szyję?.

krzysztof jedlak