Rusza oferta publiczna Euronextu

Widełki cenowe 24-27,5 euro, od 14,5 do 16,7 mln akcji dostępnych w publicznym obrocie (25% kapitału spółki), do pozyskania ok. 700 mln euro, wycena spółki na poziomie ok. 3,1 mld euro ? takie są szczegóły rozpoczynającej się właśnie pierwotnej oferty sprzedaży akcji, które podał wczoraj Euronext.

Euronext, czyli sojusz trzech europejskich giełd narodowych, paryskiej, amsterdamskiej i brukselskiej, który oficjalnie rozpoczął działalność we wrześniu 2000 r., zamierza środki pozyskane z emisji (ok. 780 mln euro) przeznaczyć na finansowanie dalszej ekspansji w Europie. 15% emisji ma zostać objęte tzw. opcją greenshoe, co oznacza, że część akcji pozostanie w posiadaniu banków koordynujących emisję i stymulujących poziom akcji na giełdzie (są wśród nich m.in. ABN Amro Rostchild, BNP Paribas oraz UBS Warburg, ING Barings i Fortis Group). Spółka chce pozyskać też inwestorów indywidualnych, dla których zarezerwowane jest przynajmniej 10% oferty. Około 3,5 mln walorów przeznaczone zostanie natomiast dla pracowników Euronextu. Szefowie tego rynku nie ukrywają, iż mają ambicje, by Euronext w przyszłości został jedną z największych giełd europejskich i skutecznie konkurował z największymi rywalami, takimi jak London Stock Exchange, Deutsche Börse czy Nasdaq Europe.Debiut Euronextu, który wobec pierwotnych zapowiedzi jest opóźniony o kilka miesięcy, będzie miał miejsce 6 lipca na giełdzie paryskiej, nie będzie pierwszym tego rodzaju przedsięwzięciem w Europie. W styczniu pierwotną ofertę sprzedaży akcji przeprowadziła już Deutsche Börse, miesiąc później uczyniła to też znacznie mniejsza giełda ? w Oslo. Również walory giełdy londyńskiej dostępne są już w publicznym obrocie, jednak tylko w wewnętrznym systemie handlu brytyjskiego biura maklerskiego Cazenove. Zarząd giełdy planuje jednak przeniesienie obrotu na LSE już w drugiej połowie lipca. Niedawno o planach upublicznienia informowała też giełda mediolańska.?Naszym zdaniem, konsolidacja europejskich giełd papierów wartościowych jest nieunikniona, a wprowadzenie naszych akcji do obrotu pozwoli nam uczynić kolejny krok, mający na celu zdobycie pozycji nr 1 w Europie? ? napisał w specjalnym oświadczeniu Jean-Francois Theodore, prezes Euronextu. Rynek ten jest już największy na Starym Kontynencie, jeśli chodzi o wysokość obrotów. W ub.r. notowane tam były 1653 spółki, a obroty wyniosły 1,7 mld euro. Biorąc pod uwagę przewidywaną kapitalizację spółki ? ok. 3 mld euro ? ustąpi ona pod tym względem Deutsche Börse, mającej wartość rynkową w wysokości 4,3 mld euro. Znacznie niżej, bo na ok. 1,5 mld euro, jest natomiast wyceniana giełda londyńska.Istotnym czynnikiem wpływającym na rozpoczynający się procesu budowy książki popytu, który potrwa do 4 lipca, będzie to, jacy inwestorzy instytucjonalni zdecydują się zakup walorów Euronextu. Chęć zakupu niewielkiego pakietu akcji deklarowała m.in. GPW. Z pewnością zgłosi się również giełda lizbońska, która przed kilkoma dniami oficjalnie poinformowała o zacieśnieniu więzów z tym rynkiem. Ewentualnymi nabywcami mogliby też być najwięksi rywale Euronextu.

Ł.k.