Po obniżce stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej banki mogą zmniejszyć oprocentowanie kredytów i depozytów najwcześniej w przyszłym tygodniu, ale taka decyzja może zapaść także później - uważają przedstawiciele banków. Takiej decyzji ze strony naszego banku można spodziewać się najwcześniej w przyszłym tygodniu - powiedział PAP Sebastian Łuczak, rzecznik prasowy Pekao SA. Spodziewam się dosyć szybkiego ruchu w ciągu 10 dni - powiedział PAP Marek Kłuciński, dyrektor zespołu public relations PBK SA. Banki mogą obniżyć oprocentowanie kredytów i depozytów, po tym jak w środę Rada Polityki Pieniężnej obniżyła wszystkie podstawowe stopy procentowe o 1,5 pkt. proc. Od 28 czerwca stopa lombardowa będzie wynosić 19,5 proc., stopa redyskonta weksli 18,0 proc., a stopa 28-dniowych operacji otwartego rynku nie mniej niż 15,5 proc. Jednak nie dla wszystkich bankowców decyzja o obniżce stóp procentowych jest jednoznaczna ze zmianami oprocentowania depozytów i kredytów. Obniżka stóp przez RPP nie jest duża, więc ewentualne decyzje banku wymagają zastanowienia - powiedziała Izabela Mościcka, dyrektor biura prasowego Kredyt Banku. Przy ocenie terminu ewentualnej obniżki oprocentowania przedstawiciele banków odwołują się do analogicznych sytuacji z przeszłości. Może to być nawet kilka dni, ale może też być kilka tygodni - powiedział Robert Waker, rzecznik BPH. Jednak po poprzedniej obniżce stóp procentowych przez RPP w marcu o 100 pkt. bazowych większość banków zareagowało w ciągu tygodnia. Oprocentowanie kredytów i depozytów obniżyły największe polskie banki detaliczne, w tym PKO BP, Pekao SA, WBK, PBK i BPH. Skala obniżek depozytów wyniosła 0,5-1,1 pkt. proc. Natomiast wielkość obniżek oprocentowania kredytów kształtowała się w przedziale 0,3-1,75 pkt. proc. Bankowcy potrzebują czasu na przeprowadzenie analiz finansowych i obserwacji rynku. NBP nie jest jedynym źródłem zakupu pieniądza. Dlatego decyzja banków nie zależy tylko od ceny pieniądza w NBP. Drugim elementem, na który trzeba zwrócić uwagę, jest rynek międzybankowy. Dopiero obserwacja zachowania podmiotów na tym rynku zadecyduje o poziomie ewentualnych zmian - dodał Łuczak.(PAP)