Oferta w trudnym momencie

Wkrótce powinny rozpocząć się zapisy na nowe akcje Szeptela. Spółka nie obawia się niepowodzenia oferty i nie zamierza z niej rezygnować. Nie odstrasza jej ani fiasko własnej subskrypcji przeprowadzonej w kwietniu br., ani klapa, jaką zakończyła się ostatnio sprzedaż akcji kilku nowicjuszy na rynku publicznym.

Oferta Szeptela może być jedną z największych w tym roku. Spółka chce sprzedać od 3 do 7,95 mln papierów serii H. Poprzednim razem (oferta była o około 2 mln akcji większa), kiedy spółce nie udało się sprzedać nowych papierów, Szeptel oczekiwał 34 zł za walor. Teraz cena będzie zapewne niższa. Jak bardzo ? nie wiadomo. Zakładając, że byłaby zbliżona do giełdowych notowań (ok. 30 zł), daje to wartość oferty od 90 mln do prawie 240 mln zł.Pozyskanie takich pieniędzy nie jest w obecnych warunkach rynkowych prostą sprawą. Spółka reprezentuje branżę teleinformatyczną, a ta nie cieszy się ostatnio szczególnym uznaniem wśród inwestorów. Poza tym, klimat na rynku nie sprzyja ofertom, zarówno spółek nowej, jak i starej ekonomii. Świadczą o tym przykłady Areny, Emaksu czy Puław. ? Nie bierzemy pod uwagę rezygnacji z oferty ani przesunięcia zapisów ? zapewnia jednak Michał Skolimowski, prezes Szeptela.Szeptel to stosunkowo mała spółka, która nie ma inwestora strategicznego i wystarczających środków na samodzielną realizację ambitnych planów w zakresie budowy ogólnopolskiej infostrady. Negocjacje z TeleDanmark przedłużają się, a inwestorzy i analitycy coraz częściej powątpiewają w możliwość zakończenia ich sukcesem. Ta niewiara była, w ocenie zarządu Szeptela, powodem, dla którego wiosną tego roku nie powiodła się sprzedaż nowych akcji spółki.Na razie nic konkretnego nie wynikło także z planowanej współpracy między Szeptelem a polskimi firmami, w których TeleDanmark jest zaangażowany. ? Uważam, że projekt jest na tyle zaawansowany, iż współpraca z TeleDanmark będzie realizowana ? powiedział prezes M. Skolimowski. Jego zdaniem, jeśli rozmowy nie zakończą się przed rozpoczęciem oferty, to i tak nie powinno to zniechęcić inwestorów do zakupu akcji.Innego zdania są analitycy. Rafał Salwa z DM BSK uważa, że oferta zakończy się powodzeniem, jeśli na jej objęcie zdecyduje się TDC Internet bądź inny podmiot z grupy TeleDanmark. ? Jeśli spółka porozumie się w tej sprawie z Duńczykami, to z dojściem oferty do skutku nie powinno być problemów. Taki scenariusz jest dla spółki najbardziej optymistyczny. Inny zakłada, że na zakup akcji zdecydują się instytucje finansowe z zamiarem odsprzedaży walorów w późniejszym terminie inwestorowi branżowemu. Jeśli żaden z tych scenariuszy nie zostanie zrealizowany, to oferta może zakończyć się niepowodzeniem, chyba że pojawi się ktoś inny w miejsce TeleDanmark, ale to wydaje się mało prawdopodobne ? uważa R. Salwa.Zapisy na nowe akcje Szeptela będą przyjmowane od 18 do 19 lipca. Tym razem spółka umożliwia zakup akcji wszystkim zainteresowanym (poprzednio liczyła na inwestorów finansowych), jednak trudno zakładać, że drobni inwestorzy będą kupować akcje z większym zapałem niż instytucje. Inaczej jednak niż poprzednim razem Szeptel liczy przede wszystkim na instytucje krajowe, a nie zagraniczne. Te ostatnie bowiem, ze względu na odwrót od sektora telekomunikacyjnego na zagranicznych rynkach, nie chciały kupować akcji, nie mając pewności, czy w spółce pojawią się Duńczycy.Spółka wydaje się być pewna swego do tego stopnia, że nie zamierza podpisywać umów o subemisję. ? Moim zdaniem, taka potrzeba nie zaistnieje ? zapewnia prezes M. Skolimowski.Być może ma tutaj znaczenie fakt, że zawarta wcześniej przez spółkę umowa o świadczenie usług doradczych z Raiffeisen Investment Polska przewiduje, iż doradca za swoje usługi otrzyma wynagrodzenie (w wysokości 3% wartości emisji) tylko wtedy, jeśli oferta dojdzie do skutku. Zapewnienie przynajmniej na minimalnym poziomie sukcesu oferty (a co za tym idzie, zaproponowanie takich jej parametrów, by ryzyko klapy było jak najmniejszet więc z pewnością w jego interesie. Wpływy z emisji mają być przeznaczone na rozwój projektu szeptel.net (ogólnopolska infostrada). Część pieniędzy zasili nową inwestycję ? zakup akcji Telbanku. Szeptel nadal jednak nie chce zaprezentować swoich planów wobec tej firmy.

Krzysztof [email protected]