W tym roku kurs akcji spadł o 53%
Ericsson AB, największy producent sieci bezprzewodowych, zakończył II kw. stratami, do czego przede wszystkim przyczyniła się nierentowność oddziału produkującego wyposażenie dla telefonii komórkowej.Strata przed opodatkowaniem wyniosła 5,3 mld koron (500 mln USD), wobec 6,7 mld SEK zysku w takim samym okresie ub.r. Z tegorocznych danych odliczono jednorazowe obciążenie w wysokości 15 mld koron związane ze zwolnieniem 20 tys. osób, podczas gdy ubiegłoroczne nie uwzględniały nadzwyczajnych przychodów ze sprzedaży aktywów. Ericsson określił osiągnięcie w tym roku zysków z branży telefonicznej jako ?poważne wyzwanie?. Wzrost na największym rynku telefonii komórkowej będzie niewielki, gdyż spółki telefoniczne ograniczają wydatki na sprzęt produkowany przez Ericssona i jego głównych rywali, takich jak Nortel i Nokia.? Jestem w ciągłym kontakcie z wieloma operatorami i każdy z nich mówi o inwestycjach, ale nic z tego nie wynika _ powiedział w wywiadzie dla agencji Bloomberga prezes Ericssona Kurt Hellstroem. ? Na razie nie widzimy żadnej poprawy w tym względzie ? dodał.Akcje Ericssona zdrożały w piątek na otwarciu o 1,5 SEK (2,7%) do 52,5 SEK, a później były wyceniane na 51 SEK. W tym roku ich kurs spadł o 53%, gdy spółka poinformowała o pierwszej od 9 lat stracie w I kw. W marcu ub.r. akcje Ericssona kosztowały 230,5 SEK.W odpowiedzi na spadek popytu Ericsson w I półroczu zwolnił 10 tys. pracowników, a w II półroczu zamierza zwolnić tyle samo. Jeśli będzie trzeba, szwedzka spółka jest gotowa jeszcze bardziej zredukować koszty.Sprzedaż spadła o 3%, do 62,8 mld SEK, a zamówienia zmniejszyły się o 5%, do 61,2 mld SEK. Zysk operacyjny wydziału produkującego sieci spadł do 600 mln SEK z 9,6 mld SEK w takim samym okresie ub.r., mimo że przychody wzrosły o 9%. Wydział telefoniczny wykazał stratę operacyjną w wysokości 4,6 mld SEK, a jego sprzedaż spadła o 39%.Rentowność wydziału sieci ? największego w Ericssonie ? spadła w wyniku dużych kosztów poniesionych na rozwój sieci bezprzewodowych, a spadek popytu sprawił, że spółka ma zbyt duże moce produkcyjne. Zysk operacyjny zmniejszył się do 1% przychodów ze sprzedaży z 21% w II kw. ub.r.
J.B., Bloomberg