Zarząd Krakowa zamierza zrezygnować z drugiej transzy kredytów Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR) oraz Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) o łącznej wartości blisko 45 mln euro na inwestycje komunikacyjne - poinformował przedstawiciel miasta. Zarząd miasta zamierza zrezygnować z tych kredytów, ponieważ warunki zaproponowane przez banki w umowie podpisanej przez zarząd miasta poprzedniej kadencji są porównywalne z możliwymi do uzyskania w bankach komercyjnych, a czas uzyskiwania pieniędzy jest znacznie dłuższy - powiedział PAP w poniedziałek wiceprezydent Krakowa Tomasz Szczypiński. Dodał, że umowy kredytowe z EBOR i EBI o łącznej wartości ponad 90 mln euro obecny zarząd otrzymał w spadku po zarządzie miasta poprzedniej kadencji z przeznaczeniem na budowę linii szybkiego tramwaju łączącego południowe dzielnice z centrum miasta. Po renegocjacji umowy w kwietniu zeszłego roku postanowiono, że tylko pierwsza transza kredytu w wysokości 45 mln euro zostanie przeznaczona na realizację drugiego etapu linii szybkiego tramwaju, zaś druga na inne priorytetowe zadania komunikacyjne. Zarząd planował, że w ten sposób sfinansuje budowę tzw. Trasy Kotlarskiej, bezkolizyjnie łączącej budowany Most Kotlarski z siecią komunikacyjną Krakowa. Tymczasem, ze względu na przedłużające się procedury w EBOR, miasto zdecydowało o zaciągnięciu kredytu na ten cel w innym banku. Procedury w EBOR na tyle się przedłużały, iż budowa trasy dojazdowej do mostu, który zostanie oddany do użytku pod koniec tego roku mogłaby się rozpocząć w roku 2003. Zarząd Krakowa chce rozpocząć tą inwestycję już w roku przyszłym -dodał Szczypiński. Według niego, rezygnacja z kredytów nie zepsuje kontaktów miasta z europejskimi bankami. EBOR współfinansuje m.in. rozbudowę i modernizację oczyszczalni ścieków w Krakowie.

(PAP)