Złoty osłabił się o 1,7 gr do dolara i o 2,5 gr do euro w porównaniu do środowego zamknięcia na skutek dobrych danych o cenach żywności, które przybliżają obniżkę stóp procentowych - uważa Marek Zuber, analityk BPH SA. Pod koniec czwartkowych notowań kurs złotego wynosił 4,28 za USD i 3,7725 za euro, co odpowiadało 6,95 proc. powyżej parytetu sprzed upłynnienia wobec 7,4 proc. w środę po południu. Po publikacji danych o cenach żywności złoty stracił, gdyż inwestorzy uznali, że przybliża się kolejna obniżka stóp procentowych - powiedział PAP Zuber. Główny Urząd Statystyczny podał w czwartek, że ceny żywności w II połowie lipca spadły o 1,1 proc. w porównaniu z I połową lipca, a w porównaniu z II połową czerwca spadły o 1,5 proc. Analitycy prognozują spadek inflacji w lipcu do 5-5,3 proc. z 6,2 proc. w czerwcu, co, wobec osłabienia gospodarki, może skłonić RPP do obniżki stóp. Na czwartkowym otwarciu kurs złotego lekko się umocnił wobec dolara oraz osłabił w stosunku do euro, a jego poziom odpowiadał 7,35 proc. powyżej parytetu sprzed upłynnienia. Później złoty zaczął słabnąć. Wczesnym popołudniem doszło do niewielkiego wzmocnienia złotego na skutek zlecenia klientowskiego. Zdaniem Zubera południowemu wzmocnieniu kursu polskiej waluty pomogły też informacje o potwierdzeniu przez Ministerstwo Skarbu Państwa, że w tym roku uzyska się 18 mld zł z prywatyzacji. Minister skarbu Aldona Kamela-Sowińska poinformowała w czwartek, że w ciągu kilku dni Nafta Polska SA parafuje z Rotch Energy wstępną umowę sprzedaży 75 proc. akcji Rafinerii Gdańskiej SA, a prywatyzacja TP SA powinna zostać sfinalizowana do końca grudnia. Złoty w efekcie czwartkowych wahań osłabił się o 0,39 proc. w stosunku do USD i o 0,7 proc. wobec euro.
(PAP)