Na rynku nadal panuje niezdecydowanie, które znajduje wyraz w trwającym od zeszłego tygodnia trendzie bocznym TechWIG-u. Wczorajsza sesja nie przyniosła większych zmian i nadal brak jest wyraźniejszych rozstrzygnięć co do kierunku, w którym wskaźnik może podążyć w najbliższym czasie. Nieudana próba sforsowania górnej granicy konsolidacji na wysokości 668 pkt. podjęta w poniedziałek zwiększała ryzyko, że tym razem to byki będą musiały bronić się przed głębszą przeceną. Scenariusz ten potwierdził się, jednak dolny przedział ruchu bocznego w postaci luki hossy w strefie ok. 655?660 pkt. udało się na razie utrzymać.W obecnej sytuacji trudno więc jednoznacznie przesądzać rozwój koniunktury nawet w najbliższych dniach i dopiero wybicie z powyższego obszaru powinno przynieść wiarygodniejsze przesłanki w tym zakresie. Za możliwością kolejnych testów górnej granicy i jej pokonaniem przemawia zachowanie niektórych wskaźników. MACD i ROC nadal kontynuują wzrosty, a w przypadku tego ostatniego można wkrótce spodziewać się testu poziomu równowagi. Z drugiej jednak strony, dotychczasowe problemy z przebiciem oporu nie są najlepszym sygnałem, jeśli chodzi o siłę rynku, dlatego też nie można wyeliminować ryzyka wybicia dołem i powrotu do minimów na poziomie ok. 630 pkt.