Przed decyzją FED-u indeksy amerykańskie rosły (być może niektórzy nieostrożni inwestorzy liczyli na większą skalę obniżki niż 25 pkt. bazowych). Jeszcze w ubiegłym tygodniu na wykresach amerykańskich indeksów pojawiły się sygnały sprzedaży, wyglądało to tak jakby rynek nie chciał czekać ze spadkami na kolejną siódmą już decyzję o obniżce stóp procentowych. Po godzinie 20.15 gdy okazało się, że stopy zostały ucięte tylko o 25 pkt. bazowych doszło do zmasowanej wyprzedaży. Entuzjaści kolejnej siódmej obniżki stóp procentowych zostali wczoraj srodze ukarani. Indeks Nasdaq Composite od dziennego szczytu obniżył się o ponad 60pkt. a indeks DJIA spadł poniżej krótkoterminowego ale ważnego wsparcia na poziomie 10 200 pkt. W perspektywie najbliższych sesji można spodziewać się dalszych spadków na tamtych indeksach. O godzinie 9.20 kontrakty terminowe na indeks Nasdaq rosną o 20pkt. (starczy to jednak tylko na ząbek).

W pierwszych minutach notowań Xetra spadła do poziomu ok. 5150 pkt, (do ostatniego długoterminowego dna zabrakło tylko kilkanaście punktów). Jest tylko kwestią czasu (dziś, jutro) kiedy dno odpadnie. Wsparcie znajduje się w obszarze 4950-5060pkt.

Kontrakty terminowe na indeks WIG20 otwarły się na poziomie 1062pkt z luką o długości 15pkt. Obronione zostało techniczne wsparcie na poziomie 1060pkt. Dzisiejsza sesja może być bardzo ciekawa ze względu na trochę rozbieżne oczekiwania co do możliwości obniżki stóp procentowych przez RPP. Bardzo istotne będzie zachowanie TPSA i Elektrimu, które wczoraj silnie pociągnęły indeks do góry. Do wygenerowania sygnału średnioterminowej korekty indeks WIG20 musi przełamać poziom 1115pkt. Czy będzie w stanie dokonać tego wbrew trendom panującym na giełdach zachodnich? Uważam, że nie. Przełamanie poziomu 1071pkt wygeneruje sygnał do zamykania pozycji, gdyż wtedy okaże się, że dwusesyjne wzrosty miały postać jedynie wzrostowej trójki i przed nami kolejne spadki.

Sławomir Dębowski

Dom Maklerski Banku Handlowego S.A.