Niektóre zespoły robocze Jutrzenki i Mieszka wypracowały już stanowiska na temat analizy i oceny ewentualnych powiązań kapitałowych obu spółek. ? Na tym etapie przygotowań do transakcji trudno mi określić, jakie są szanse na jej przeprowadzenie. Wkrótce, może nawet w ciągu dwóch tygodni, dojdzie do spotkania zarządów obu firm, które ? mając wyniki prac wszystkich zespołów roboczych ? będą negocjować warunki ewentualnych powiązań ? powiedział PARKIETOWI Tomasz Gajdziński, prezes Mieszka. Dodał, że jeżeli w miarę szybko doszłoby do porozumienia spółek, to jest szansa na zrealizowanie fuzji jeszcze w tym roku. ? Moim zdaniem, przyniosłaby ona dużo efektów synergii ? dodał prezes T. Gajdziński.Według Grzegorza Dołkowskiego, prezesa Jutrzenki, być może już w połowie września spółki ujawnią więcej szczegółów na temat ewentualnej transakcji połączeniowej. ? Nasi specjaliści ciągle pracują. Dzisiaj w Warszawie np. spotykają się zespoły marketingowe spółek. Na podawanie konkretnych liczb związanych z transakcją jest więc jeszcze za wcześnie ? powiedział PARKIETOWI prezes Jutrzenki.Przypomnijmy, że pod koniec lipca Mieszko i Jutrzenka podpisały list intencyjny, w którym określiły metody i warunki współdziałania w celu wypracowania oceny ewentualnej fuzji. Dały sobie na to czas do końca października tego roku. Owocem prac zarządów, poza oszacowaniem korzyści płynących z fuzji, będzie m.in. ustalenie parytetu wymiany walorów, który zostanie zaproponowany akcjonariuszom do przegłosowania, oraz wskazanie spółki, która przeprowadzi emisję połączeniową.

D.W.