Akcjonariusze banku zrzeszającego banki spółdzielcze nie będący bankami spółdzielczymi nadal będą mogli nabyć nie więcej niż 24 proc. jego akcji - zdecydował w czwartek Sejm. Senat chciał podnieść granicę zaangażowania inwestorów zewnętrznych do 49 proc. W czwartek w Sejmie odbyło się głosowanie poprawek Senatu do nowelizacji Prawa bankowego. Za odrzuceniem poprawki Senatu głosowało 208 posłów, przeciwko było 111, a wstrzymało się od głosu 20 posłów. Zdecydowany sprzeciw do zwiększenia udziału inwestorów zewnętrznych w kapitale banku zrzeszającego wykazali posłowie PSL. Jakkolwiek ustawa o funkcjonowaniu banków spółdzielczych, ich zrzeszaniu się i bankach zrzeszających stanowi normy obowiązujące wszystkie banki spółdzielcze posłowie uznali, że w praktyce odnosi się ona do BGŻ. Przyjęcie tej poprawki może oznaczać udostępnienie pakietu akcji dla inwestora strategicznego, realnie nastąpi przejęcie przez kapitał obcy tego przedostatniego istotnego banku - powiedział Bogdan Pęk (PSL). Banki spółdzielcze są zainteresowane objęciem docelowo 76 proc. akcji BGŻ, ale na razie mają problemy z osiągnięciem progów kapitałowych. Jeśli nie utrzymamy polskiego systemu bankowego, nie mamy możliwości prowadzenia suwerennej polskiej polityki gospodarczej - dodał Stanisław Kalemba (PSL). Poza tym, zdaniem innych posłów, poprawka Senatu wykracza poza obszar objęty ustawą nowelizującą, która miała dostosować polskie prawo do wymogów unijnych. Pod koniec stycznia weszła w życie ustawa o funkcjonowaniu banków spółdzielczych, ich zrzeszaniu się i bankach zrzeszających. Dała ona bankom spółdzielczym możliwość swobodnego wyboru banku zrzeszającego. Zgodnie z nowymi przepisami jednym z banków zrzeszających może być BGŻ. Banki spółdzielcze są zobowiązane do nabycia, w ciągu pół roku od zawarcia umowy zrzeszenia, przynajmniej jednej akcji banku zrzeszającego. Zdaniem Rafał Zagórnego, wiceministra finansów propozycja zwiększenia udziału inwestora spoza sektora spółdzielczego z 29 do 49 proc. była wynikiem kompromisu. Dla zapewnienia bezpieczeństwa wkładów niezbędne jest podwyższenie kapitału BGŻ, czego kategorycznie domaga się Komisja Nadzoru Bankowego (KNB). Z drugiej strony banki spółdzielcze nie mają środków na objęcie akcji BGŻ, a z innej strony bank ten trzeba zasilić. Nie oznacza to wcale, że 49 proc. będzie skierowane do kapitału zagranicznego. Najgorszym dla BGŻ byłoby trwanie w obecnym stanie, bo to się może groźnie skończyć dla tego banku - powiedział Zagórny. Jerzy Osiatyńki (UW) dodał, że terminy niezbędne do dokapitalizowania BGŻ mijają i nadzór bankowy może w ciągu paru miesięcy stanąć w sytuacji wyboru znacznie trudniejszego niż proponowana poprawka senacka. Zdaniem KNB BGŻ powinien posiadać fundusze własne w wysokości 2-2,5 mld zł, podczas gdy obecnie posiada je na poziomie 902,2 mln zł. Wymagany poziom funduszy własnych ma być osiągnięty w 2003 roku, przy znacznym udziale banków spółdzielczych, które do tej pory znikomo angażują się w ten proces. Na początku czerwca Sejm uchwalił nowelizację ustawy Prawo bankowe, która m.in. reguluje kwestie tworzenia banków i oddziałów banków polskich w państwach UE oraz pozycję banków z państw UE w Polsce. Banki z UE po przystąpieniu Polski do UE będą wchodziły do nas bez licencji, co oznacza że będą one miały szerszy dostęp do rynku polskiego. Natomiast polskie oddziały będą mogły być także tworzone w państwach UE. Banki z siedzibą w UE będą mogły działać na terenie Polski po uzyskaniu zezwolenia Komisji Nadzoru Bankowego (KNB), a nie jak dotychczas - zezwolenia ministra finansów, po uzgodnieniu z KNB. Ponadto ustawa przewiduje, że w umowie rachunku bankowego ma być określona wysokość prowizji i opłat za czynności powiązane z prowadzeniem rachunku. Senat zaproponował, by umowa zawierała dodatkowo warunki zmiany wysokości prowizji i opłat, a posłowie w czwartek przyjęli tę poprawkę. Sejm ponadto rozszerzył krąg osób uprawnionych do otrzymania darmowych akcji prywatyzowanego w przyszłości BGŻ SA o tych, którzy przepracowali w BGŻ SA co najmniej trzy lata, a obecnie pracują np. w bankach regionalnych. Dodatkowo nowelizacja Prawa bankowego wymaga od obywateli innych państw, którzy kierują bankiem w Polsce, potwierdzonej znajomość języka polskiego. Ponadto, na zasadzie wzajemności, banki mają udostępniać innym instytucjom kredytowym (w szczególności chodzi tu o Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe) informacje o kredytobiorcach. Inna grupa zmian w tej nowelizacji obejmuje przepisy, które dotychczas nie były unormowane w prawie polskim, czyli np. sprawowanie nadzoru nad tymi oddziałami instytucji kredytowych, które przybędą do Polski, oraz przelewy transgraniczne, czyli regulacje dotyczące obowiązków bankowych związane z przelewami miedzy państwami UE. Ustawa zwiększa kontrolę przepływu własności akcji banków w formie spółki akcyjnej. Zakłada ona, że zezwolenie trzeba będzie uzyskać nie tylko na wykonywanie prawa głosu na WZA (obecnie dotyczy to nabycia lub objęcia akcji), ale także wówczas, gdy w wyniku zbycia (lub z innej przyczyny) utracono prawo do wykonywania głosu, na poziomie do którego wcześniej uzyskano zezwolenie. Wprowadzono też obowiązek uzyskania zezwolenia lub powiadomienia KNB w sytuacji, gdy następują zmiany w liczbie głosów na WZA w wyniku zmiany statutu banku lub wygaśnięcia uprzywilejowania akcji. Zgodnie z nowelizacją nadzorem skonsolidowanym mają zostać objęte wszystkie instytucje powiązane z bankami, co rozszerzy obecne uprawnienia Komisji Nadzoru Bankowego. Nowelizacja rozszerza katalog czynności bankowych o: wydawanie i zarządzanie pieniądzem elektronicznym, potwierdzanie gwarancji, otwieranie akredytyw oraz udzielanie kredytów i pożyczek konsumenckich. Ponadto zarząd banku ma wykonywać swoje czynności w siedzibie banku określonej w statucie, co umożliwi skuteczny nadzór nad działalnością zarządu. Teraz ustawa trafi na biurko prezydenta.
(PAP)