Tydzień na rynkach surowców
W mijającym, skróconym ze względu na poniedziałkowe święto bankowe w Wielkiej Brytanii tygodniu, doszło do nieznacznego wzrostu notowań ropy na międzynarodowej giełdzie petrochemicznej (IPE) w Londynie. Baryłka gatunku Brent kosztowała w końcu sesji piątkowej ok. 26,2 USD wobec niecałych 26 USD tydzień wcześniej.Na rynek wpływały mieszane czynniki. Za wzrostem cen przemawiało wejście w życie 1 września decyzji OPEC o zmniejszeniu wydobycia, z drugiej strony, raczej spadek notowań sugerowało zmniejszenie popytu na paliwa w USA oraz wypowiedzi szefa OPEC Ali Rodrigueza, który podkreślił, że schłodzenie koniunktury w globalnej gospodarce spowoduje, iż do końca roku organizacja ta raczej nie zdecyduje się już na kolejne zredukowanie produkcji.W równie niewielkim przedziale zmieniały się ostatnio notowania miedzi na londyńskiej giełdzie metali (LME). Tona tego surowca kosztowała w piątek nieco ponad 1500 USD, wobec 1515 USD tydzień wcześniej. ? Na ceny wszystkich metali duży wpływ ma teraz sytuacja na rynkach akcji, która sugeruje dalsze schłodzenie globalnej gospodarki, a co za tym idzie ? popytu na miedź, aluminium czy nikiel ? podkreślił, w rozmowie z Reuterem, jeden z londyńskich traderów.Podobna sytuacja miała miejsce na europejskim rynku złota. Uncja tego kruszcu kosztowała w piątek 274,2 USD, czyli tylko o 0,5% więcej niż tydzień wcześniej. ? Ceny złota reagują na notowania euro, ale ponieważ czwartkowa decyzja EBC nie wywarła większego wpływu na kurs europejskiej waluty, to również ceny tego kruszcu uległy niewielkiej zmianie ? powiedział Reuterowi jeden z dealerów. Specjaliści podkreślali natomiast, że na notowania mały wpływ miały doniesienia o lepszym, niż oczekiwano, amerykańskim PKB.
Ł.K.