Espebepe zwalnia grupę pracowników

? Myślę, że oddaliliśmy widmo zgłoszenia we wrześniu wniosku o upadłość spółki. Negocjacje z ZUS w tej kwestii są jednak nadal prowadzone ? powiedział w rozmowie z PARKIETEM Marek Diering, prezes zarządu Espebepe.Przypomnijmy, że o wysokim prawdopodobieństwie złożenia wniosku o upadłość Espebepe mówił w ostatnim czasie Zbigniew Zalewski, przewodniczący rady nadzorczej spółki i dyrektor szczecińskiego oddziału ZUS. Jego stanowisko wynikało z rosnących zaległości spółki z tytułu składek, a także z tytułu pensji wobec pracowników oraz słabych wyników finansowych za pierwsze półrocze. W tym okresie strata netto wyniosła bowiem 7,5 mln zł, a zobowiązania (głównie krótkoterminowe) przekroczyły 60,4 mln zł.W odpowiedzi spółka przyspieszyła program restrukturyzacji. ? Uruchomiliśmy już procedurę zwolnienia do 55 osób, co jest dla nas górną dopuszczalną w przepisach granicą. Ostatecznie jednak liczba ta może być nieco mniejsza, bo kilka przypadków wymaga szczegółowego rozpatrzenia. Jesteśmy także coraz bliżej sfinalizowania sprzedaży nieruchomości. Kontrahenci usztywnili co prawda swoje stanowiska widząc nasze ostatnie problemy, ale ostateczne kwoty i tak wystarczą na spłatę zaległości wobec ZUS i pracowników ? stwierdził Marek Diering.Nieoficjalnie mówi się także, że pomimo skomplikowanej sytuacji Espebepe zagwarantowało sobie realizację kolejnego kontraktu. Wiary w poprawę kondycji spółki nie przejawiają jednak giełdowi inwestorzy. Wczoraj jej akcjami handlowano po 0,66 zł.

Michał [email protected]