?Stara ekonomia? atakuje
? 12 września będziemy świadkami szturmu spółek ?starej ekonomii? ? cytuje niemiecki ?Handelsblatt? opinie analityków londyńskiego City. Na ten dzień zapowiedziano posiedzenie specjalnej komisji, która uaktualnia skład głównego indeksu tamtejszej giełdy ? FTSE-100.Decydującym czynnikiem dla członków komisji jest kapitalizacja giełdowa na koniec sesji dzień wcześniej. Walory, które w tej klasyfikacji znajdą się poniżej 100. miejsca, automatycznie zostają ?degradowane? do indeksu spółek o średniej wielkości ? FTSE-250. Rozstrzygnięcia podjęte na najbliższym posiedzeniu wejdą w życie 21 września.Zdaniem UBS Warburg i Merrill Lynch, będzie to największe przemeblowanie od początku istnienia popularnego ?Footsie? (czyli od 1984 r.). UBS przewiduje co najmniej 7 zmian, na jedną więcej liczą analitycy Dresdner Kleinwort Wasserstein. Niektórzy mówią nawet o grupie 10 spółek. ? Jedno jest pewne, akcje firm zaliczanych do ?starej ekonomii? znów zaczynają dochodzić do głosu ? powiedział Khuram Chaudhry z Merrill Lynch.W trakcie trwającej już 18 miesięcy bessy najmocniej ucierpiały spółki z branży TMT. Kapitalizacja niektórych spadła w tym okresie nawet o ponad 50%. Najbardziej znanym kandydatem do eliminacji jest telekomunikacyjny koncern Marconi, obecny w składzie FTSE-100 od początku jego istnienia. Plasuje się on obecnie pod względem kapitalizacji na 13. miejscu. Równie źle wiedzie się trzem innym przedstawicielom tej branży ? Colt Telecom, Spirent i Energis (miejsca odpowiednio 164, 156 i 151).? Wykluczenie z ?Footsie? niesie za sobą konsekwencje nie tylko natury prestiżowej, ale również finansowe ? przyznaje Nick Brookes, prezes Spirent Plc. ? Zdegradowane walory są niemal natychmiast ?wyrzucane? z portfeli funduszy inwestycyjnych, co przyczynia się do spadku kursu ? dodał. Zupełnie inny humor ma David Newbigging, prezes ubezpieczeniowego Friends Provident. Jego firma (o kapitalizacji blisko 4,4 mld funtów i wysokie 58. miejsce), mimo że zadebiutowała na giełdzie dopiero w lipcu br., jest najpoważniejszym pretendentem do FTSE-100. Pewniakami są także tytoniowy Gallaher Group, operująca w branży gazowo-naftowej firma Enterprice Oil oraz spółka budowlana Wolseley.
W.K., ?Handelsblatt?