Polecenie zapłaty zbyt ryzykowne dla TFI
Według specjalistów, czas realizacji zleceń nabycia i umorzenia jednostek został już skrócony do minimum. Jedyną możliwością uatrakcyjnienia oferty TFI w tym zakresie jest wprowadzenie nowych form rozliczeń, np. polecenia zapłaty. Przy obecnym stanie rynku ryzyko z tym związane jest jednak dla towarzystw zbyt wysokie. Dlatego na razie kupując jednostki uczestnictwa będziemy płacić albo gotówką, albo przelewem bankowym.
Jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych tradycyjnie sprzedawane są przez biura maklerskie. Niektóre towarzystwa, jak np. Pioneer Pekao TFI, Kapitał Handlowy TFI, PKO/CS TFI czy DWS TFI oferują też swoje fundusze w bankach. Jednostki można również kupić, dokonując bezpośredniej wpłaty na rachunek wybranego funduszu. Przyjęcie przez Sejm ustawy o podpisie elektronicznym spowodowało, że coraz więcej towarzystw przymierza się też do uruchomienia sprzedaży jednostek przez internet. W sieci można już kupić fundusze zarządzane przez TFI Banku Handlowego, Invesco TFI i GTFI. Większość TFI przyjmuje też zlecenia nabycia (umorzenia) jednostek przez telefon albo faksem. Niektóre towarzystwa korzystają także z usług agentów (można u nich otworzyć rejestr, nie można natomiast dokonać wpłaty).Gotówka albo przelew bankowyKlient, który kupuje jednostki w POK, może płacić gotówką albo przelewem bankowym. Te same formy rozliczeń obowiązują przy zakupie jednostek w banku. W przypadku nabywania jednostek przez internet, telefon lub faksem standardową formą płatności jest przelew bankowy.Ważne miejsce zakupu i forma zapłatyMiejsce zakupu jednostek oraz forma płatności mają wpływ na to, kiedy i po jakim kursie transakcja zostaje zawarta. Cała operacja może trwać od kilku godzin do kilku dni. Dla klienta zakładającego wieloletni horyzont inwestycyjny takie opóźnienie nie ma większego znaczenia. Inaczej jest w przypadku inwestorów aktywnych.Wydaje się, że najszybciej powinna zostać zawarta transakcja polegająca na bezpośredniej wpłacie na rachunek funduszu. ? W praktyce nie musi tak być ? mówi Danuta Świątkowska, dyrektor departamentu korespondencji i interwencji w spółce Obsługa Funduszy Inwestycyjnych, będącej agentem transferowym siedmiu TFI. ? Wszystko zależy od tego, w jakim banku klient ma rachunek oraz w jakim systemie rozlicza się POK. Może się bowiem okazać, że przelew z rachunku klienta na rachunek funduszu idzie dłużej niż przelew z POK ? dodaje. Czas, jaki upływa od momentu złożenia przez klienta zlecenia nabycia jednostek do momentu, gdy agent transferowy dokona odpowiednich zapisów w rejestrze, zależy również od statutu każdego funduszu. Statuty ograniczają możliwość realizacji zleceń po kursie z danego dnia poprzez podanie godziny, do której muszą one wpłynąć do agenta transferowego. Zlecenia, które wpłyną później, są realizowane dopiero następnego dnia.Czy można kupićjednostki na kredyt?W statucie funduszu może być napisane, że faktyczne zawarcie transakcji następuje dopiero wówczas, gdy środki znajdą się na rachunku funduszu, a do agenta transferowego dotrze zlecenie zakupu (umorzenia) jednostek. Statut może też zezwolić na to, aby realizacja zlecenia następowała tylko na podstawie samego przelewu bankowego. Tak jest w przypadku bezpośredniej wpłaty na rachunek funduszu ? samo wpłynięcie środków wystarczy, aby agent transferowy dokonał odpowiednich zmian w rejestrach.Nieliczne towarzystwa, jak np. PKO/CS czy Pioneer Pekao TFI, zezwalają na to, aby zakup jednostek następował zanim jeszcze środki znajdą się na rachunku funduszu. Jeśli zlecenie nabycia jednostek dotrze do agenta drogą elektroniczną, a biuro maklerskie (lub bank) potwierdzi, że środki stanowiące zapłatę za nabycie zostały już wysłane, to na tej podstawie agent dokonuje księgowań, a klient staje się posiadaczem jednostek. Oznacza to, że przez pewien czas towarzystwo kredytuje inwestora.Szybciej już się nie daWiększość TFI przyjmuje jednak, że nabycie może nastąpić dopiero wówczas, gdy środki znajdą się na rachunku funduszu. Dlatego czas trwania całej operacji zależy od tego, jak długo idzie przelew bankowy. ? Proces rozliczania transakcji został już skrócony do minimum ? mówi Zbigniew Lasota, prezes Pekao Financial Services. ? Jest możliwe, że klient, który rano składa zlecenie, jeszcze tego samego dnia staje się posiadaczem jednostek ? twierdzi Roman Lewszyk, prezes Obsługi Funduszy Inwestycyjnych. Tymczasem nic nie wskazuje na to, aby przelewy bankowe zostały jeszcze bardziej skrócone. ? Większość banków posługuje się już systemem Elixir. Dlatego pieniądze jeszcze tego samego dnia mogą się znaleźć na rachunku beneficjenta. W normalnym trybie są to dwa dni ? mówi Andrzej Wolski, zastępca dyrektora generalnego Związku Banków Polskich. ? W niczym nie odbiegamy pod tym względem od standardów obowiązujących w Unii Europejskiej. Od niektórych członków UE jesteśmy nawet lepsi ? dodaje.W przypadku funduszy, w których do zawarcia transakcji konieczne jest zarówno przelanie środków, jak i wpłynięcie zlecenia zakupu (umorzenia) jednostek do agenta transferowego, czynnikiem opóźniającym całą procedurę mogą być błędy w zleceniach. ? Około 10?15% przekazywanych nam zleceń zawiera błędy ? mówi Roman Lewszyk. ? Dlatego jedyną możliwością usprawnienia tego procesu jest wystandaryzowanie zleceń ? dodaje.Nowe formy zapłatyWedług Zbigniewa Lasoty, ofertę TFI można jeszcze uatrakcyjnić, proponując klientom wygodniejsze formy rozliczeń. Jedną z możliwości jest popularne na zachodzie Europy polecenie zapłaty. Polega ono na upoważnieniu towarzystwa do pobieraniu należnej kwoty z rachunku inwestora. Uczestnik funduszu korzystający z takiej formy rozliczeń nie musi każdorazowo udawać się do banku, gdy dokupuje jednostki. Usługa ta zyskuje w Polsce coraz większą popularność np. przy regulowaniu rachunków telefonicznych. Korzystanie z niej bardzo ułatwia życie w przypadku częstych, aczkolwiek nie jednakowych wypłat. Nie dotyczy to klientów, którzy regularnie wpłacają do funduszu taką samą kwotę. W takim przypadku lepiej złożyć w banku stałe zlecenie przelewu.30 dni na ?przetestowanie? funduszuGdyby TFI wprowadziły taką formę rozliczeń, klient zyskałby podwójnie. Po pierwsze nie musiałby ponosić kosztów transferu środków do funduszu, które w przypadku polecenia zapłaty z reguły bierze na siebie beneficjent. A po drugie ? przez 30 dni od momentu zakupu jednostek miałby prawo do ?bezkarnego? obserwowania ich notowań. W tym czasie, gdyby cena jednostki spadła, mógłby wycofać się z transakcji. ? W ciągu 30 dni od momentu pobrania środków z rachunku klienta w formie polecenia zapłaty ma on prawo do anulowania tej operacji ? mówi Jerzy Bańka z Centrum Prawa Bankowego. ? Bank nie ma wówczas prawa żądać od klienta żadnych wyjaśnień. Anulowanie następuje według tej samej kwoty, jaka została zawarta w transakcji pierwotnej ? dodaje. W przypadku nabycia jednostek uczestnictwa w funduszach oznaczałoby to, że klient kupuje, a następnie ewentualnie umarza jednostki po tej samej cenie. Tymczasem ustawa o funduszach inwestycyjnych nakazuje TFI umarzać jednostki wyłącznie po cenie bieżącej. Jeśli zatem w ciągu 30 dni notowania jednostki by spadły, to klient, zgodnie z regulacjami dotyczącymi polecenia zapłaty, i tak powinien otrzymać kwotę, którą wcześniej zapłacił. Pojawia się zatem pytanie, kto powinien pokryć ewentualną stratę, powstałą na skutek spadku ceny jednostki?? Dla nas jest to zbyt ryzykowne ? mówi Peter Frey, e-commerce manager w DWS TFI. ? Rozważaliśmy wprowadzenie polecenia zapłaty jako formy rozliczeń z naszymi klientami, ale odstąpiliśmy od tego pomysłu. Z obecnych przepisów wynika, że stratę powstałą w wyniku odstąpienia klienta od transakcji musiałoby pokryć towarzystwo ? dodaje. Z tych samych względów na wprowadzenie możliwości rozliczania się w formie polecenia zapłaty nie zgodziło się TFI Skarbiec. Tymczasem w Niemczech ta forma rozliczeń jest powszechnie stosowana. ? Towarzystwa biorą na siebie to ryzyko, gdyż potencjalne korzyści z tego tytułu są duże ? mówi Peter Frey.Z informacji PARKIETU wynika, że co najmniej kilka TFI rozważa wprowadzenie polecenia zapłaty. Towarzystwa te są jednak dopiero na etapie badania prawnych regulacji związanych z tą formą rozliczeń. Przy obecnym stanie rynku trudno jednak liczyć na to, że będą chciały wziąć na siebie ryzyko związane z możliwością wycofania się klienta z inwestycji w ciągu 30 dni. Trzeba też pamiętać o ograniczeniach kwoty pojedynczego przelewu ? w przypadku osoby fizycznej jest to maksymalnie 1000 euro, a w przypadku pozostałych podmiotów ? 10 tys. euro.Nie ma też co liczyć na to, że towarzystwa zgodzą się, aby ich klienci płacili kartami kredytowymi. Ta forma rozliczeń jest powszechnie stosowana w zakupach internetowych. Podstawową przeszkodę TFI upatrują w wysokiej prowizji od tego typu transakcji. ? W przypadku zakupu funduszu bezpiecznego, w którym opłata manipulacyjna wynosi np. 0,5%, kilkuprocentowa prowizja z tytułu operacji kartą płatniczą znacznie obniżałaby rentowność inwestycji ? mówi Peter Frey z DWS. ? Pojawia się jeszcze pytanie, kto powinien zapłacić tę prowizję ? klient czy TFI ? dodaje. Poza tym kwota, którą klient płaci, powinna być w całości przeliczona na liczbę jednostek. Tymczasem, w przypadku gdyby prowizją obciążany był klient, z wpłaconych przez niego 100 zł do funduszu trafiałoby np. tylko 98 zł. ? Prowadzimy aktualnie badania, czy z prawnego punktu widzenia jest do dopuszczalne ? mówi Renata Gawkowska z Polcardu.
KPWiG dla parkietu:Zgodnie z art. 6 ust. 2 ustawy o funduszach inwestycyjnych, wpłaty do funduszu dokonywane są w formie pieniężnej. Oznacza to możliwość dokonywania wpłat do funduszu w gotówce, jak też za pomocą rozliczeń bezgotówkowych.Ustawa o funduszach inwestycyjnych nie przesądza formy i trybu przeprowadzania rozliczeń pieniężnych za pośrednictwem banków z tytułu nabycia jednostek uczestnictwa. Wprowadza jedynie obowiązek określenia sposobu dokonywania wpłat na nabycie jednostek uczestnictwa w statucie funduszu, a także określa maksymalny (siedmiodniowy) termin, w którym powinno nastąpić zbycie jednostek uczestnictwa (statut funduszu może przewidywać krótszy termin).Zgodnie z art. 66 ustawy, zbycie jednostek uczestnictwa następuje w chwili wpisania do rejestru uczestników funduszu liczby jednostek nabytych przez uczestnika za dokonaną wpłatę.Kwestie rozliczeń pieniężnych przeprowadzanych za pośrednictwem banków regulują przepisy zarządzenia Prezesa Narodowego Banku Polskiego z dnia 29 maja 1998 r. w sprawie form i trybu przeprowadzania rozliczeń pieniężnych za pośrednictwem banków. Zarządzenie to wymienia polecenie zapłaty jako jedną z możliwych form rozliczeń bezgotówkowych. Ta forma może być wykorzystywana przez uczestników funduszy, jednakże pod warunkiem, że zostanie określona w statucie funduszu.Możliwość stosowania przy nabywaniu jednostek uczestnictwa kart płatniczych wymaga określenia takiej możliwości w statucie funduszu. Należy podkreślić, że stosowanie tej formy płatności nie może naruszać obowiązku zbycia przez fundusz jednostek uczestnictwa w terminie ustawowym lub statutowym.Jednocześnie zwracamy uwagę, że ze względu na konieczność zapobiegania procederowi ?prania brudnych pieniędzy? stosowanie ww. form płatności wymaga zawarcia pierwszej umowy nabycia jednostek uczestnictwa funduszu w sposób umożliwiający funduszowi identyfikację klienta.