Przy zdecydowanie niższych obrotach 127 mln zł, WIG20 zyskał dzisiaj 0,4% do 1113 pkt. Dzienny zakres wahań indeksu wyniósł 17 punktów, a sesja była w zasadzie przedłużeniem tego, co się działo na rynkach w środę. Wczorajsza luka bessy została już w całości pokryta, niestety próba wzrostów powyżej 1115 pkt. nie udała się i dlatego interpretacja wczorajszego młota pozostaje niezmieniona ? nadal jest on niepotwierdzony zwyżką w kolejnych dniach.
Rynki zachodnioeuropejskie również przyjęły pozycję wyczekującą. Najprawdopodobniej jutro, a najpóźniej w poniedziałek mają się otworzyć rynki amerykańskie ? NYSE i Nasdaq. Trudno jest dziś przewidzieć jak zachowają się ich główne wskaźniki ? na rynkach europejskich i azjatyckich panuje względny spokój, a po władzach monetarnych spodziewana jest ogólnoświatowa akcja obniżania stóp procentowych. Co prawda dziś ECB nie zdecydował się na cięcia stóp, jednak zrobił to z uwagi na brak sygnałów od amerykańskiego FED. Od wtorku minęły już dwa dni, inwestorzy mieli już więc czas na przemyślenie sytuacji. Panika na Wall Street jest jednak niewykluczona, niektóre banki inwestycyjne już poradziły swoim klientom by sprzedawali akcje towarzystw ubezpieczeniowych, linii lotniczych i sieci hoteli. Spośród spółek wchodzących w skład DJIA najbardziej mogą ucierpieć to Boeing, Disney, najbezpieczniejsze sektory to natomiast przetwórcy ropy naftowej, firmy farmaceutyczne i banki, które mają znacznie większe znaczenie dla najważniejszych wskaźników.
Na GPW spośród spółek z WIG20 zdecydowana większość spółek nie zmieniła znacząco swojej wartości, średnia zmiana kursu nie przekroczyła 0,5%. Uspokoiły się też takie firmy jak Netia, czy MCI, które spadały silnie w ostatnich dniach.
Adam Łaganowski
PARKIET