Marek Belka, kandydat na ministra finansów SLD-UP, nie wyklucza nowelizacji tegorocznego budżetu. Nie będzie ona miała jednak na celu dostosowanie planu wydatków państwa do obecnej sytuacji gospodarczej, ale wyczyszczenie finansów publicznych przed przyszłorocznym budżetem. Chodzi o spłatę 8 mld zł zobowiązań, które zwiększyłyby przyszłoroczny deficyt budżetowy, w tym przekazanie zaległych składek do funduszy emerytalnych, które zostały oszacowane na ok. 3,5 mld zł. Nowelizacja oznaczać będzie wzrost tegorocznego deficytu budżetowego. Belka do spłaty zobowiązań chce wykorzystać także wpływy z prywatyzacji.

M.S.

PARKIET newsroom, Warszawa (0-22) 672 81 97-99 [email protected]