Reklama

W USA zniżki, Bush daje nadzieję na odbicie

Publikacja: 21.09.2001 08:06

NOWY JORK (Reuters) - Czwartkowe sesje w USA zakończyły się spadkami, ale w piątek czterodniowa seria zniżek może się zakończyć, bo przemówienie prezydenta George`a W. Busha w Kongresie zostało bardzo ciepło przyjęte.

To było mocne, świetnie wygłoszone przemówienie. Byłem zaskoczony w pozytywnym sensie. Jeżeli doczekamy się w końcu patriotycznej zwyżki, to prawdopodobnie jutro - powiedział Robert Stovall, analityk z Prudential Securities.

Zdaniem obserwatorów przemówienie Busha powinno także umocnić dolara, mimo że głębokie obawy o stan i przyszłość gospodarki nie zostały rozwiane.

Bush powtórzył, że domaga się się od afgańskich Talibów wydania Osamy bin Ladena i innych przywódców jego grupy, oraz zamknięcia obozów trenigowych.

Bush powiedział, że wszystkie dowody zebrane dotąd przez USA wskazują na bin Ladena jako sprawcę ataków lotniczych na USA dokonanych 11 września. Bush dodał, że goszczenie terrorystów stawia Talibów w gronie współsprawców mordu.

Reklama
Reklama

Spodziewano się, że Bush wygłosi mocne przemówienie i tak właśnie zrobił. Mam nadzieję, że jego słowa skłonią ludzi do kupowania akcji, ale pewny tego nie jestem - powiedział Jack Shaugnessy, analityk w spółce Advest.

Po przemówieniu Busha kontrakty terminowe na Nasdaq i S&P 500 wzrosły o kilka punktów.

Giełdom bardzo przydałby się pozytywny impuls, bo od początku tygodnia inwestorzy powodowani niepokojem o gospodarcze konsekwencje ataków, pozbywają się akcji. Od poniedziałku Dow Jones stracił ponad 1.200 punktów.

Kolejne spółki ogłaszają, że zeszłotygodniowe ataki spowodują spadek ich zysków i wymuszą masowe zwolnienia pracowników.

Wśród zarządzających funduszami panuje prawdziwa depresja. Widzą oni, że ich portfele kurczą się z dnia na dzień. Przez większą część dnia czuję się jak psychoanalityk - powiedział Domini Freud ze spółki S.G. Cowen.

W czwartek Dow Jones stracił 4,37 procent, czyli 382,92 punktu i zamknął się na poziomie 8.376,21 punktu. W ujęciu punktowym był to jeden z dziesięciu największych spadków w historii.

Reklama
Reklama

Nasdaq Composite spadł o 3,72 procent i zamknął się na poziomie 1.470,93 punktu.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama